Dość tej amatorszczyzny

W przeszłości kopałem piłkę, później dobre kilka lat bawiłem się w sędziowanie. Kariery nie zrobiłem ale trochę Polski z gwizdkiem zjeździłem. W środowisku piłkarskim jak coś było robione „na odwal” to mówiło się: „organizacja – poziom Stal Mielec”. Bez urazy dla Stali i mieszkańców Mielca. Powiedzenie utarło się, kiedy klub był zarządzany jak upadły PGR. Teraz to już inna bajka, Stal walczy o ekstraklasę. Ale porównanie zostało.

Dlaczego to piszę – bo nasze Ministerstwo Infrastruktury w zakresie lotnictwa to „organizacyjnie poziom Stal Mielec sprzed lat”.

Dzisiaj dlapilota.pl wrzuciło piękny wycinek korespondencji z MI. Czytelnik miał sensowne pytanie – dlaczego nie można przylecieć do Polski prywatnym samolotem, skoro można prywatnym samochodem. Myślałem, że Ministerstwo odpowie jakimiś argumentami, mniej lub bardziej logicznymi (moim zdaniem logicznych nie da się znaleźć). Ale nie. Oni podatnika zlali ciepłym moczem. Przeklepali kilka zdań ze swojego nieudanego rozporządzenia. I tyle.

https://dlapilota.pl/wiadomosci/dlapilota/zasadnosc-zakazu-uzycia-prywatnego-statku-powietrznego-do-powrotu-z-zagranicy

To na to idą nasze podatki???

Nie pisałbym o tym gdyby nie ciągły trend w tej amatorszczyźnie ministerialnej, którą widzę od jakiegoś czasu. Chcecie przykłady? Proszę bardzo:

Przykład nr 1 – granice administracyjne miast

AOPA zadała pytanie związaneze zmianą rozporządzenia ws ograniczenia lotów na czas dłuży niż 3 miesiące (pisałem o tym TUTAJ). Sprawa dotyczy tego, czy wymagane wysokości powinno się zachowywać w odniesieniu do zabudowanych terenów czy granic administracyjnych miast. Pismo do Ministra Infrastruktury wystosowała AOPA (link TUTAJ). Kilka dni temu dostali odpowiedź (link TUTAJ).

Pod odpowiedzią podpisał się wiceminister infrastruktury (odpowiedzialny za lotnictwo w Polsce) Marcin Horała. Dla niewtajemniczonych krótka nota biograficzna (bo ma to znaczenie):

Marcin Horała ma 40 lat, skończył prawo i politologię. Od zawsze polityk. Zajmował się VATem, gospodarką morską, cyfryzacją szpitali i reformą systemu wolnorynkowego. Z jego notki biograficznej wynika, że najbardziej angażował się w sprawy żeglugi morskiej i śródlądowej. Więc zrobili go pełnomocnikiem ds. budowy CPK i wiceministrem odpowiedzialnym za lotnictwo. Przyznacie, że bardzo logiczne? 😉 Pewnie kilka razy leciał samolotem, więc wie jak to działa.

No więc ten Marcin Horała poza budową CPK (idzie niesamowicie) zajmuje się m.in. udzielaniem odpowiedzi takich jak zalinkowana w naszej sprawie. Pewnie nie pisze ich sam, ale skoro podpisuje to idzie na jego konto. A w odpowiedzi mamy, że:

  • Pojęcie „gęstej zabudowy” jest niewłaściwe, ponieważ była ona widoczna tylko na mapach lotniczych a mapy lotnicze są znane tylko dla środowiska lotniczego,
  • Dawna konstrukcja (gęsta zabudowa zamiast granic administracyjnych) jest zła, bo przekazuje konstytucyjne uprawnienia ministra kartografowi (WTF???),
  • Doprecyzowujemy nieostre pojęcia wynikające z SERA – pal licho, że SERA obowiązuje i nie do końca jako państwo członkowskie mamy takie kompetencje,
  • Zmiana rozporządzenia została dokonana po to, żeby nie latać nad parkami i placami zabaw – już widzę, jak ktoś w Warszawie leci 2000m AGL, schodzi nad Parkiem Skaryszewskim do 300m a potem znowu skacze na 2000m. Tak było, nie zmyślam.
  • Napisali też coś o konstytucyjnym prawie do ochrony życia i zdrowia ale nie mam pojęcia o co autorowi mogło tam chodzić. Poza tym wycieranie gęby Konstytucją przez przedstawicieli obecnej władzy jest niesmaczne.

Ciężko to skomentować. Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Warto dodać, że wiceminister Marcin Horała nadzoruje też Departament Lotnictwa w Min. Infrastruktury.

Przykład nr 2 – komunikacja z Ministerstwem Infrastruktury

Jakiś czas temu chciałem umówić się na spotkanie w MI w sprawie możliwości dofinansowania AFIS na lotnisku niekontrolowanym. Nic zobowiązującego, tylko spotkanie. Wiecie jaki był efekt? Żadnego spotkania nie było, bo w Ministerstwie uznano, że nie warto poświęcać cennego czasu na tak bzdurny temat i takiego leszcza jak ja. Ja wiem, że nie jestem papieżem czy Billem Gatsem, żeby każdy chciał się ze mną spotkać. Ale skoro jako podatnik działający w obszarze zainteresowania MI proszę o spotkanie, to czy nie byłoby przejawem dobrej praktyki wysłuchać głosu ze środowiska? Zainteresować się tematem? Może ludzie z dołu mają jakieś pomysły, które przyniosłyby korzyści dla wszystkich?

Dodam tylko, że w ULC nigdy takiej sytuacji nie spotkałem. A i w samym MI, kiedy dyrektorem Departamentu Lotnictwa był Marek Kachaniak te relacje ze środowiskiem były inne.

Skończyło się na umożliwieniu mi przesłania pytania mailem. Czekałem, przypominałem się, dzwoniłem. I nagle (BAM) po 5 miesiącach dostaję odpowiedź – coś w deseń tej, co otrzymał dlapilota.pl. Czyli nie da się, spadajcie na drzewo. Bez najmniejszej prób wytłumaczenia, wyjaśnienia.

Przykład nr 3 – zmiany w prawie

Ostatnia duża nowelizacja Prawa lotniczego. Projekt zmiany ustawy wyszedł z ULC w 2015 roku. Kiedy MI wypuściło go do dalszych prac? W 2018 roku. Tyle baboli, co w tej ustawie, nie widziałem dawno.

Teraz mamy epidemię. Co robi Ministerstwo? Publikuje dwa rozporządzenia, każde na pół strony w których i tak są nieścisłości i niedomówienia. Ludzie, tak nie można. Nie wypada.

Żeby nie było – w MI pewnie pracują osoby z odpowiednimi kompetencjami, z chęcią do pracy i zaangażowaniem. Ale skoro kierownictwo jest takie jakie jest – np. Marcin Horała – to cóż z ich dobrych chęci? Na pochyłe drzewo to i Salomon nie naleje. Czy jakoś tak.

Praca w administracji publicznej to praca dla społeczeństwa. Jak ktoś tego nie rozumie, to nie powinno go w tej administracji być.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s