Loty (szkoleniowe, sportowe, pasażerskie) i skoki w czasach koronawirusa. FAQ

foto: pixabay.com

Mam nadzieję, że to już ostatni wpis z kategorii wirusowych. Miałem już tego tematu nie ruszać (bo dużo było ostatnio) ale spływają do mnie pytania, często powtarzające się. Dlatego dziś napiszę o ograniczeniach w lataniu w Polsce w czasie koronawirusa. Warto te problemy opisać zbiorczo, tym bardziej, że obejmują one nie tylko lotnicze akty prawne.

Prośba też do Was – piszcie w komentarzach swoje pytania, będę aktualizował tekst. Żeby w miarę wszystko było jasne i zebrane w jednym miejscu. ULC na swoich stronach publikuje różne komunikaty ale tu będzie w innej formie. Nie lepiej czy gorzej – inaczej 😊

Uwaga: Nie jestem od tego, żeby mówić Wam czy latać czy nie – sami decydujcie. Ja pokazuję tylko co można.

Dostępność przestrzeni powietrznej

Na dzisiaj (1 maja 2020 r.) mamy obowiązujące rozporządzenie RM z dnia 23 kwietnia 2020 r. w sprawie zakazów w ruchu lotniczym. Po pierwsze ono w żadnym stopniu nie dotyka przestrzeni powietrznej. Treść obejmuje tylko wykonywanie operacji lotniczych na lotniskach i lądowiskach – ale tylko wpisanych do ewidencji lądowisk. Jeżeli ktoś wykorzystuje lądowisko 14 dni w roku, a nie jest ono wpisane do ewidencji – teoretycznie zakazy z rozporządzenia go nie obejmują. W praktyce nie ma po co kombinować.

Czy lotnisko sportowe/lokalne może być otwarte?

Dobre pytanie. Tutaj wychodzimy poza przepisy lotnicze i sięgamy po rozporządzenie RM z 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Zgodnie z § 8 obowiązuje zakaz prowadzenia działalności związanej ze sportem, rozrywkowej i rekreacyjnej. Zakaz obowiązuje do odwołania – a odwołania jeszcze nie było. Planowana jest zmiana rozporządzenia RM wdrażająca tzw. „odmrożenie sportu”, ale ono będzie odbywało się w etapach. Na 4 maja planowane jest otwarcie obiektów otwartych, pod rygorem zachowania reżimu sanitarnego.

Czytaj dalej Loty (szkoleniowe, sportowe, pasażerskie) i skoki w czasach koronawirusa. FAQ

Latanie w strefie spadochronowej i holowanie szybowców – kiedy licencja zawodowa a kiedy turystyczna?

Wywóz skoczków i holowanie szybowców – czy w takich operacjach mogą latać tylko piloci z licencją zawodową czy też z turystyczną? Często pojawiają się te pytania – ostatnio, tuż przed świętami zadali mi je studenci CKL Politechniki Poznańskiej. Te rodzaje latania są też powszechnym sposobem budowania nalotu do licencji zawodowej. Warto więc zastanowić się czy pilot, który ma licencję PPL może latać we wspomnianych rodzajach operacji. A jeżeli tak, to czy są jakieś ograniczenia?

Uprawnienia wynikające z licencji

Może to banalne, ale zacznę od podstaw. Licencja PPL jest licencją turystyczną. Zgodnie z rozporządzeniem KE nr 1178/2011 (PART.FCL.205.A) posiadacz licencji PPL(A) jest „uprawniony do wykonywania bez wynagrodzenia czynności pilota dowódcy lub drugiego pilota samolotów lub motoszybowców turystycznych w operacjach niekomercyjnych”. Po pierwsze więc pilot nie może wziąć ani grosza wynagrodzenia. Po drugie, nawet jeżeli nie otrzymał wynagrodzenia – operacja nie może być komercyjna.

Licencja CPL jest licencją zawodową. Zgodnie z PART.FCL.305 wspomnianego rozporządzenia, posiadacz licencji CPL(A), jest „uprawniony do wykonywania czynności pilota dowódcy lub drugiego pilota na wszelkich statkach powietrznych w operacjach innych niż zarobkowy transport lotniczy”. Jeżeli nie mówimy o przewozie (a nie mówimy, bo wywóz skoczków i holowanie to operacje specjalistyczne) to nie ma ograniczeń co do komercyjnego charakteru operacji.

Co to oznacza?

Że jeżeli operacja lotnicza ma charakter niekomercyjny, to pilot z licencją turystyczną może holować szybowce lub też wywozić skoczków. Oczywiście nie może za to pobierać wynagrodzenia. Ale jeżeli już lot jest komercyjny, to do składu załogi holującej szybowiec/PIC wywożącego skoczków może być wyznaczony pilot z co najmniej licencją zawodową (CPL).

Czytaj dalej Latanie w strefie spadochronowej i holowanie szybowców – kiedy licencja zawodowa a kiedy turystyczna?

Badania lotniczo-lekarskie

Przeczytajcie historię kandydata na pilota śmigłowcowego. Historia prawdziwa, zakończona w sądzie apelacyjnym. Nie brałem udziału w tej sprawie, więc opieram się na treści uzasadnienia sądu – dlatego nie znam ewentualnego „drugiego dna”, jeżeli takie by było.

foto: pixabay.com

Kandydat chciał zostać pilotem śmigłowcowym, zapisał się na kurs teoretyczny, który ukończył 21 października 2011 r. (daty mają znaczenie). Potem ten kandydat w zapisał się na kurs praktyczny 21 października 2011 r. a badania 2 klasy zrobił 26 października 2011 r. Potem, 3 listopada 2011 r. zrobił badania 1 i 2 klasy, 1 klasa ważna na rok, 2 klasa na 5 lat. Do 11 lipca 2012 roku odbywał szkolenie do CPL(H).

Jednak w trakcie szkolenia instruktor zauważył, że z uczniem dzieje się coś niedobrego, wobec czego złożył do HT raport, w którym napisał m.in., że uczeń „w miarę stopniowana trudności ćwiczeń oraz konieczności samodzielnego prowadzenia łączności radiowej, nowe elementy pilotażowe przyswaja z trudnością, a także potrzebuje większej ilości czasu na szkolenie” oraz, że „wymaga ciągłej motywacji oraz nadzoru ze strony instruktora oraz, że większa ilość lotów wykonanych każdorazowo przez studenta w ciągu jednego dnia ma wpływ na kondycję psychofizyczną powoda”. Nie oceniamy postępowania instruktora, bo ani nie mamy pełnej wiedzy o tym, co nastąpiło w czasie szkolenia ani  nie jest to ważne dla naszej sprawy. W międzyczasie uczeń zapłacił ośrodkowi ATO ponad 100 tys. zł za szkolenie.

Czytaj dalej Badania lotniczo-lekarskie

Wysokości lotów nad miastami – nowe przepisy

Od 2 lipca 2019 roku obowiązują nowe przepisy regulujące wysokości, na jakich mogą odbywać się loty statków powietrznych nad miastami. Nowe przepisy zostały opublikowane w:

rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 5 marca 2019 r. w sprawie zakazów lub ograniczeń lotów na czas dłuższy niż 3 miesiące (Dz. U. z 2019 r., poz. 617)

Poprzednie rozporządzenie z 2010 roku zostało uchylone a dzisiaj chciałem Wam opisać co się zmieniło. I ogólnie podsumować, jak latać żeby nie łamać prawa.

Zmiana zakresu ograniczenia dla miasta

Pierwsza kluczowa zmiana to zmiana zakresu ograniczenia. W starej wersji ograniczenie obowiązywało tylko dla terenów „rozróżnialnych na mapie lotniczej” co z jednej strony było korzystne dla pilota (bo widział) ale z drugiej trudne do oceny dla ULC (tak twierdzi ULC). Teraz mamy „granice administracyjne miast, co z prawnego punktu widzenia jest precyzyjne i nie podlega dyskusji. Wcześniej można było spotkać się z pojęciami „gęstej zabudowy” co wcale nie było jednoznaczne.

Z drugiej strony stwarzają się absurdy, jak chociażby wspomniana kiedyś w rozmowie na forum Zielona Góra – po przyłączeniu terenów sąsiednich zajmuje 6 pod względem wielkości powierzchni miejsce w Polsce. Ale skutkiem jest też objęcie granicami miasta sporych terenów, na których zabudowy można szukać przez kilkaset metrów. Albo i więcej. Ale zakazy tam obowiązują.

Miasta zostały wrzucone do tekstu rozporządzenia, wycięto je z załącznika – przez co miasta nie są już strefami R (Restricted Area).

Czytaj dalej Wysokości lotów nad miastami – nowe przepisy