Zgoda na lądowanie na lotnisku i lądowisku oraz zakazy lotniskowe

Kilka dni temu na portalu dlapilota.pl pojawił się ciekawy wywiad z ciekawym człowiekiem – Rafałem Skibniewskim, właścicielem lądowiska Milewo. Jeden z fragmentów wydał mi się warty pociągnięcia dalej, co też zrobię. Chodzi mi o kwestię kontaktu z zarządzającym lotniskiem czy lądowiskiem[1] przed planowanym przylotem i uzyskaniem zgody na operację lotniczą.

foto: pixabay.com

Jakiś czas temu dlapilota.pl zrobił ankietę, w której badał jak często piloci dzwonią przed lotem na lotnisko docelowe. Wyniki ankiety nie są złe – zgodnie z odpowiedziami 57% pilotów dzwoni przed każdym lotem. Czy tak jest faktycznie? Nie wiem. Co więcej – sami zarządzający nie kwapią się często z informowaniem o konieczności kontaktu. W komentarzach pod wynikami ankiety: (https://dlapilota.pl/wiadomosci/dlapilota/czy-tak-trudno-zadzwonic-przed-lotem wynika, że część użytkowników przestrzeni powietrznej podchodzi do problemu na zasadzie „skoro lotnisko/lądowisko jest opublikowane na trawnikach, to jego zarządca zaprasza gości a w konsekwencji kontakt nie jest potrzebny”. Absolutna bzdura. W takim sposobie myślenia jest kilka błędów.

Pierwszy z nich – portal dlapilota.pl jest bardzo fajnym narzędziem, również w odniesieniu do informacji o lotniskach i lądowiskach. Ale to tylko niewiążąca informacja pomocnicza. Nie można zbierać wiedzy o danym obiekcie jedynie w oparciu o informacje zawarte w zakładce „Lotniska”. Wiążące jest AIP VFR Polska, ewentualnie informacje pochodzące bezpośrednio od zarządzającego (np. jego oficjalna strona internetowa).

Po drugie, to że zarządzający napisze na stronie, że „zaprasza każdego do lądowania” nie oznacza, że macie się nie kontaktować przed przylotem. Informacja przed lotem służy dowiedzeniu się o aktualnych warunkach na lotnisku – a ta może się dynamicznie zmienić, chociażby przez przeoranie drogi startowej przez dziki. W tym momencie gorące zaproszenie sprzed miesiąca traci aktualność bo zarządzający nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa. Jak więc pytać, kiedy i kogo? przeczytacie o tym dalej.

Continue reading „Zgoda na lądowanie na lotnisku i lądowisku oraz zakazy lotniskowe”

Wysokości lotów nad miastami – nowe przepisy

Od 2 lipca 2019 roku obowiązują nowe przepisy regulujące wysokości, na jakich mogą odbywać się loty statków powietrznych nad miastami. Nowe przepisy zostały opublikowane w:

rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 5 marca 2019 r. w sprawie zakazów lub ograniczeń lotów na czas dłuższy niż 3 miesiące (Dz. U. z 2019 r., poz. 617)

Poprzednie rozporządzenie z 2010 roku zostało uchylone a dzisiaj chciałem Wam opisać co się zmieniło. I ogólnie podsumować, jak latać żeby nie łamać prawa.

Zmiana zakresu ograniczenia dla miasta

Pierwsza kluczowa zmiana to zmiana zakresu ograniczenia. W starej wersji ograniczenie obowiązywało tylko dla terenów „rozróżnialnych na mapie lotniczej” co z jednej strony było korzystne dla pilota (bo widział) ale z drugiej trudne do oceny dla ULC (tak twierdzi ULC). Teraz mamy „granice administracyjne miast, co z prawnego punktu widzenia jest precyzyjne i nie podlega dyskusji. Wcześniej można było spotkać się z pojęciami „gęstej zabudowy” co wcale nie było jednoznaczne.

Z drugiej strony stwarzają się absurdy, jak chociażby wspomniana kiedyś w rozmowie na forum Zielona Góra – po przyłączeniu terenów sąsiednich zajmuje 6 pod względem wielkości powierzchni miejsce w Polsce. Ale skutkiem jest też objęcie granicami miasta sporych terenów, na których zabudowy można szukać przez kilkaset metrów. Albo i więcej. Ale zakazy tam obowiązują.

Miasta zostały wrzucone do tekstu rozporządzenia, wycięto je z załącznika – przez co miasta nie są już strefami R (Restricted Area).

Continue reading „Wysokości lotów nad miastami – nowe przepisy”

Wyższy podatek od nieruchomości dla lotnisk

Dałem sobie bardzo trudne zadanie – chcę dzisiaj opisać Wam dwa wyroki sądów w sprawie podatku od nieruchomości dla lotniska. Ale muszę zrobić to tak, żeby nie narazić się na zarzuty o krytykę wymiaru sprawiedliwości. A uwierzcie, że będzie ciężko… Sprawa nie moja, więc przynajmniej nikt nie zarzuci mi ujawnienia tajemnicy zawodowej 🙂

foto: pixabay.com

Tematem zwolnienia lotnisk publicznych z podatku od nieruchomości zajmowałem się wielokrotnie, dla przypomnienia możecie sobie poczytać artykuł, w którym jest wszystko zebrane w najbardziej skondensowany sposób:

https://latajlegalnie.com/2016/09/12/zwolnienie-lotnisk-z-podatku-od-nieruchomosci/

Wydawało się, że temat jest w miarę prosty i bezpieczny, że nikt raczej nie wpadnie na interpretację, która wywróci wszystko do góry nogami. Tak się wydawało, dopóki sprawa podatku lotniska Bydgoszcz nie trafiła do sądów administracyjnych.

O co chodzi?

Standardowa sytuacja. Lotnisko Bydgoszcz-Szwederowo jest lotniskiem publicznym, ma zatwierdzoną część lotniczą i korzystając ze zwolnienia z art. 7 ust. 1 pkt. 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, podatnik (nie Port Lotniczy Bydgoszcz – tam inny podmiot jest podatnikiem, ale nie o tym dziś) złożył deklarację uwzględniającą zwolnienie.

Organy podatkowe zakwestionowały zakres zwolnienia – bywa. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy i wydawało się, że decyzje podatkowe zostaną sprostowane tak jak powinno to wyglądać. Zgadnijcie, co zrobił WSA w Bydgoszczy? Podzielił zdanie organów podatkowych[1].

Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego (w Polsce nie da się wyżej) i zgadnijcie, co zrobił NSA? Uchylił wyrok WSA i decyzje podatkowe ale w jednej kwestii zgodził się z nimi. Tyle, że była to kluczowa dla podatników kwestia, bez której przepis o zwolnieniu podatkowym nie ma sensu[2].

Co stwierdziły sądy?

Organy podatkowe i sądy administracyjne stwierdziły, że zwolnieniu na części lotniczej lotniska publicznego podlegają:

  • Budynki,
  • Budowle,
  • Grunty, ale tylko w tym zakresie, w jakim są zabudowane budynkami albo budowlami!!!

Głównym argumentem było brzmienie przepisu ustawy. Precyzyjnie brzmi on tak, że „zwalnia się z podatku od nieruchomości budynki, budowle i zajęte pod nie grunty na obszarze części lotniczych lotnisk użytku publicznego”. Sądy uznały, że zwolnienie stosuje się np. do gruntu zabudowanego asfaltową drogą startową ale już do zabezpieczenia tej drogi startowej już nie.

Faktycznie, przepis jest źle napisany. Skoro zwalnia się budowlę to nie ma prawnej możliwości opodatkowania gruntu pod nią zajętego – zwolnienie w tym zakresie w ogóle nie jest potrzebne. Ale czy przy źle napisanym przepisie nie można zastosować interpretacji na rzecz podatnika? Wykładni prawa, o której tyle nas uczono na studiach? Tutaj tego zabrakło.

Continue reading „Wyższy podatek od nieruchomości dla lotnisk”

Lądowanie w „terenie przygodnym”

foto: pixabay.com

Do napisania tego artykułu zmobilizowało mnie ciekawe wydarzenie lotnicze. Łukasz Czepiela wylądował na molo w Sopocie w ramach akcji promocyjnej firmy produkującej napoje ze skrzydełkami. Nie będę pisał o marketingu Red Bulla (bo to mistrzostwo świata), choć sama akcja mi osobiście bardzo się spodobała. Moją uwagę zwróciły głosy w dyskusji, jakie pojawiały się po lądowaniu. Było ich dużo i miały różny wydźwięk. Najbardziej jednak moją uwagę przykuły dwa trendy w komentarzach:

  1. Po co on to w ogóle robił?
  2. Czy mógł to zrobić? Czy było to lądowanie zgodne z prawem?

Pierwszego pytania nie da się traktować poważnie. A odpowiedź jest jedna – bo się da. Tak jak z wejściem na K2 zimą. Narzekanie i krytyka „niby ekspertów” to chyba obraz lokalnego piekiełka i zazdrości.

Natomiast rozwinięcie dyskusji w temacie drugiego pytania uświadomiła mi, że warto wyjaśnić czym jest lądowanie w terenie przygodnym i kiedy będzie ono legalne. Polecam Wam przeczytanie całego artykułu, bo wyrwane z kontekstu zdania mogą bardzo zmylić. A na końcu dowiecie się, czy lądowanie na molo w Sopocie było zgodne z prawem i czy teraz każdy będzie mógł tam wylądować.

Continue reading „Lądowanie w „terenie przygodnym””

Projekt zmiany ustawy Prawo lotnicze

Całkiem niedawno Rada Ministrów przyjęła projekt zmiany ustawy Prawo lotnicze i niektórych innych ustaw. Udało się po ponad 3 latach… 😊 Projekt trafił już do Sejmu, do ściągnięcia jest TUTAJ

legal-1143114_1920

Ogólnie celem jest dostosowanie naszej ustawy do prawa unijnego ale przy okazji wrzucone zostało też trochę innych regulacji. Ponieważ projekt jest baaardzo obszerny (i moim zdaniem przegadany) to dzisiaj krótko omówię Wam, co zmieni się w odniesieniu do lotnisk. Przejdę tylko przez najważniejsze moim zdaniem zmiany.

Decyzja środowiskowa

Na początek z grubej rury… Zmienia się art. 55 ust. 3 Prawa lotniczego (określający załączniki, jakie musi złożyć zakładający lotnisko przy zakładaniu lotniska) poprzez wykreślenie pkt. 11. Pkt. 11 wymagał do tej pory dołączenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a od niedawna zamiast niej mogło być postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania albo decyzję o umorzeniu postępowania.

Co to oznacza? Na pierwszy rzut oka pozytywnie – w końcu mniej procedur do wykonania przed założeniem lotniska. Ale pamiętajmy, że przepisy ochrony środowiska w dalszym ciągu wymagają uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla lotnisk[1]. W konsekwencji do formalnego założenia lotniska przed Prezesem ULC decyzja nie będzie wymagana, ale na podstawie innych przepisów rangi ustawowej już taki obowiązek zostaje. Czy nie doprowadzi to do bałaganu? Przy lądowiskach już czasem można się z tym spotkać. Continue reading „Projekt zmiany ustawy Prawo lotnicze”

Uwaga!!! Złe przepisy dla lotnisk!!!

Nasz ustawodawca znowu chce uderzyć w  lotnictwo, tym razem w zarządzających lotniskami. Ma się to ziścić przez wprowadzenie zmian do ustawy Prawo ochrony środowiska, projekt poniżej:

https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12316855/12539984/12539985/dokument361701.pdf

paragraf

Co niepokojące, w konsultacje publiczne zostały włączone tylko Polskie Porty Lotnicze, zapomniano o innych podmiotach i organizacjach lotniczych. Na szczęście jest jeszcze szansa na zgłaszanie uwag do projektu ustawy więc mamy wspólnie szansę na zatrzymanie tej niedobrej zmiany.

O co chodzi w zmianie?

Ustawa jest wynikiem wdrożenia Dyrektywy Komisji (UE) 2015/996 z 19 maja 2015 r. (z odniesieniem do Dyrektywy PE i Rady 2002/49/WE z 25 czerwca 2002 r.). O ile samo wdrożenie dyrektywy nie podlega żadnej dyskusji, to sposób w jaki polski ustawodawca chce to zrobić już kilka zasadniczych wad posiada.

W projekcie jednym z głównych celów jest walka z hałasem, również lotniczym. Przede wszystkim zmienią się zasady regulujące, kto jest zobowiązany do prowadzenia pomiaru hałasu w otoczeniu lotniska. Dotychczas to zagadnienie regulowane było w sposób, jaki opisałem na blogu w TYM ARTYKULE. Nowe założenia zmieniają znacznie cały system, ponieważ ustawodawca wprowadza dwie kategorie lotnisk:

  • Główne lotnisko – lotnisko cywilne, na którym odbywa się więcej niż 50 tysięcy operacji (startów lub lądowań), z wyłączeniem operacji dokonywanych wyłącznie w celach szkoleniowych przy użyciu samolotów o masie startowej poniżej 5700 kg. Pomijając brak sensu we wprowadzeniu kolejnej definicji (jakby nie wystarczyło istniejące „port lotniczy”), do tej definicji załapie się tylko Okęcie.
  • Lotnisko inne niż główne – każde inne lotnisko wpisane do rejestru lotnisk cywilnych, bez względu na jego wielkość, status i dostępność, które zasięgiem emisji hałasu oddziałuje na aglomeracje o liczbie mieszkańców większej niż 100.000.

Skupię się na drugiej kategorii. Jak pisałem, jedynym wyznacznikiem będzie położenie lotniska. Jeżeli obejmie ono zasięgiem emisji hałasu aglomerację (nawet nie miasto), gdzie mieszka więcej niż 100.000 ludzi, zgodnie z nowym brzmieniem art. 117a ust. 1 pkt. 6) w zw. z art. 117 Prawa ochrony środowiska będzie zobowiązany do przedstawienia „danych identyfikujących” do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Czym są te „dane identyfikacyjne” nie wyjaśniono, ani w projekcie ani w uzasadnieniu.

Co ciekawe, autorzy projektu za lotniska „inne niż główne” uznali 3 lotniska w Polsce: Kraków-Balice, Rzeszów Jasionka i Lublin-Świdnik. Co z pozostałymi? Chyba o nich nikt nie pomyślał skoro w OSR (Ocenach Skutków Regulacji) jako zarządzający lotniskiem głównym został uznany tylko PPL. Już samo to podejście pokazuje brak zrozumienia lotnictwa i skutków, jakie zmiana ustawy może za sobą nieść. Continue reading „Uwaga!!! Złe przepisy dla lotnisk!!!”

Aeroklub Radomski bez podatku za lotnisko!!!

Zazwyczaj piszę o problematycznych przepisach albo zmianach w prawie. Ale tym razem zrobię wyjątek i pochwalę się sukcesem mojej Kancelarii Prawa Lotniczego LATAJ LEGALNIE 😉 Wyjątek dlatego, że sprawa dotyczy być albo nie być jednego z aeroklubów regionalnych i lotnisk lokalnych.

income-tax-491626_1920

Kilka miesięcy temu rozpocząłem współpracę z Aeroklubem Radomskim. Chodziło o pomoc w postępowaniu o naliczenie podatku od nieruchomości lotniska – kwota niebagatelna bo sporo ponad 1.000.000,00 PLN. Zaczęło się od tego, że władze gminy obudziły się po kilku latach i nałożyły na Aeroklub Radomski podatek za 2016 i 2017 rok.

Przyznam szczerze, że na pierwszy rzut oka sprawa wydała mi się beznadziejna. Na drugi z resztą też. Ale po dokładnej analizie znalazłem kilka punktów zaczepienia dla odwołania od decyzji wójta. Dotyczyło to błędów organu podatkowego w ocenie działalności Aeroklubu jak i samej procedury. Pracy było sporo, ale warto – dziś otrzymaliśmy decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Radomiu, które uchyliło decyzje podatkowe za 2016 i 2017 rok!!!  Continue reading „Aeroklub Radomski bez podatku za lotnisko!!!”