Zmiana zasad opodatkowania lotnisk

Ci z Was, którzy śledzą mój blog od dłuższego czasu, zapewne mieli okazję zapoznania się z problemami opodatkowania lotnisk podatkiem od nieruchomości. Sprawa była przeze mnie komentowana kilka razy, ostatnio w 2019 roku. Wtedy to opisałem Wam jak niekorzystnie może zmienić się podejście organów podatkowych w świetle wyroków WSA w Bydgoszczy oraz NSA – sprawa dotyczyła podatku od nieruchomości lotniska w Bydgoszczy. Artykuł w linku: https://latajlegalnie.com/2019/05/20/wyzszy-podatek-od-nieruchomosci-dla-lotnisk/

foto: pixabay.com/Free-Photos

Przedstawiłem w nim stanowisko przeciwne niż sądy administracyjne, podając konkretne argumenty. Po pewnym czasie sprawa dostała też „politycznego wiatru” i znalazła się na biurkach naszych parlamentarzystów.

Nowa zasada opodatkowania

Efektem ich pracy jest ustawa o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, która zawiera tylko dwa artykuły – ale za to jakie. Moim zdaniem, jest to przykład właściwej pracy legislacyjnej, której celem jest możliwe najprostsze załatwienie spraw wywołujących kontrowersje i problemy w stosowaniu prawa.

Przechodząc do konkretów – zmienia się art. 7 ust. 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Jest to artykuł regulujący ustawowe zwolnienie z podatku od nieruchomości.

Wcześniej przepis brzmiał tak: „zwalnia się z podatku od nieruchomości budynki, budowle i zajęte pod nie grunty na obszarze części lotniczych lotnisk użytku publicznego”. Pogrubiłem słowa „zajęte pod nie grunty” ponieważ przed zmianą mieliśmy sytuacje, kiedy organy podatkowe (i sądy) w odmienny sposób patrzyły na zakres zwolnienia. Bywały sytuacje, kiedy organ podatkowy uznawał, że zwolnieniu podlega tylko ten grunt, który jest zabudowany. Natomiast wszystkie trawiaste części lotniska już nie.

Po zmianie mamy brzmienie: „zwalnia się z podatku od nieruchomości grunty, budynki i budowle na obszarze części lotniczych lotnisk użytku publicznego”.

Czytaj dalej Zmiana zasad opodatkowania lotnisk

Rozwijamy się

Kuchnia mojej Kancelarii po raz kolejny, od niedawna zespół wsparła nowa osoba – adwokat ze sporym doświadczeniem w lotnictwie. Jadwiga Stryczyńska, bo o niej mowa, będzie zajmowała się przede wszystkim kwestiami operacji lotniczych ale też bezzałogowymi statkami powietrznymi oraz nowym zakresem działalności – techniką lotniczą. Jak sama pisze o sobie:

Jestem adwokatem z lotniczą wiedzą i doświadczeniem. W swojej pracy koncentruję się na doradztwie podmiotom prowadzących działalność w sektorze lotniczym cywilnym i wojskowym. Preferuję konkretne podejście do problemów klienta i udzielam porad, które odpowiadają biznesowej rzeczywistości rynku. Doświadczenie z zakresu lotnictwa zdobywałam współpracując z przewoźnikami lotniczymi, lotniskami oraz innymi podmiotami wykonującymi działalność operacyjną w Polsce i na świecie. Wcześniej pracowałam też w dziale operacyjnym Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz jako audytor działu zgodności w firmach lotniczych.

Posiadam certyfikat audytora wiodącego systemów zarządzania jakością wg normy ISO 9001:2008. Ukończyłam Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Wydział Lotnictwa i Obrony Powietrznej Akademii Obrony Narodowej. Mam za sobą kursy lotnicze takie jak: “Advanced Safety Management System in Aviation”, “Human Factor in Aviation”, “Non-commercial operations with complex motor – powered aircraft” i “Transport of Dangerous Goods”. Od 2018 roku jestem Wiceprezesem Polskiego Klubu Lotniczego.

Ja jeszcze dodam od siebie, że bardzo cieszę się, że udało się ściągnąć do współpracy osobę z tak ugruntowaną pozycją na rynku prawniczym. Jestem przekonany, że jej wiedza i doświadczenie nabyte przy obsłudze małych jak i dużych podmiotów lotniczych podniesie jakość świadczonych przez nas usług.

Zawieszenie licencji lotniczej

Zawieszenie licencji to potężna broń. I tak jak każde restrykcyjne narzędzie może być niebezpieczne przy jego nadużywaniu. Piszę o tym, bo mimo ustawowych ograniczeń może dochodzić do sytuacji, kiedy urzędnik zawiesi Waszą licencję – nawet jeżeli nie będzie ku temu podstaw prawnych czy faktycznych, a odkręcenie sprawy w sądach administracyjnych zajmie kilka lat. W ciągu tych kilku lat licencja będzie zawieszona. Odpowiedzialność urzędnika w takiej sytuacji? Wybitnie teoretyczna.

foto: pixabay.com

Zatem przejdźmy do merytoryki, co mam nadzieje pomoże Wam w prawidłowym poruszaniu się w przepisach i obronie przed nadużyciami.

Podstawy zawieszenia

Mamy dwa akty prawne regulujące podstawy zawieszenia – Prawo lotnicze (art. 100) i Rozporządzenie (UE) nr 1178/2011 (ARA.FCL.250). Szerzej pisałem o tym w tym artykule: https://latajlegalnie.com/2020/01/31/zawieszenie-i-cofniecie-licencji/

Przesłanki są podobne w obydwu aktach prawnych. Różnica jest taka, że prawo krajowe zawiera zamknięty katalog przesłanek a UE otwarty – przy czym to, że coś jest otwarte, nie oznacza, że urząd może wszystko i zawsze. Nie, tak to nie działa. Jeżeli mamy przykładowe wyliczenie, to wszystkie niewymienione sytuacje muszę być podobne do wymienionych. W innym przypadku do zawieszenia mogłoby dojść, gdyby np. „pilot był łysy” co nie podobałoby się urzędnikowi. Na szczęście tak to nie wygląda. Prawo lotnicze to gałąź prawa administracyjnego, które w założeniu reguluje sytuacje między obywatelem a państwem. I podstawową zasadą, której uczy się na pierwszych latach studiów, jest konieczność precyzyjnego określenia sytuacji prawnej obywatela. Strona (w procesie licencjonowania pilot) musi mieć możliwość spodziewania się, za jakie działania zostanie ukarana. Nie może być tak, że organ administracji korzystając z przykładowego wyliczenia będzie według swojego uznania podciągał każde działanie obywatela pod możliwość ukarania go.

Czytaj dalej Zawieszenie licencji lotniczej

Zmiany dla lądowisk czyli jak zaorać latanie śmigłowcami?

Jednym z celów mojego bloga jest informowanie Was o zmianach w przepisach. Aktualnie mamy procedowaną zmianę Prawa lotniczego, która nie jest jakoś szczególnie drastyczna (poza opłatami lotniczymi, o czym napiszę w innym artykule). Ale bokiem, boczkiem toczy się taka wrzutka, która (o ile wejdzie w życie w proponowanym brzmieniu) położy większość branży śmigłowcowej. W samoloty to też uderzy, ale nie tak bardzo.

foto: pixabay.com (TheOtherKev)

Czym różni się śmigłowiec od samolotu? Śmigłowiec jest droższy w zakupie i eksploatacji. Ale z drugiej strony może wykonać bardziej specjalistyczne operacje i wylądować prawie wszędzie. Każdy może sobie wybrać opcję dla siebie. Poniżej propozycja zmiany:

Z lądowaniem łączy się miejsce, gdzie lądować możemy. Dotychczas były to 3 rodzaje miejsc:

  1. Lotniska – musisz uzyskać wpis do rejestru lotnisk, co jest związane z dość długim postępowaniem administracyjnym,
  2. Lądowiska ewidencjonowane – musisz uzyskać decyzję o wpisaniu lądowiska do ewidencji. Postępowanie znacznie krótsze niż przy lotnisku ale w dalszym ciągu zajmuje kilka miesięcy,
  3. Lądowiska nieewidencjonowane – lądujesz tam, gdzie jest bezpiecznie pod warunkiem, że masz zgodę posiadacza nieruchomości i wykonujesz nie więcej niż 14 operacji w ciągu 12 miesięcy.

Pisałem kiedyś o lądowiskach nieewidencjonowanych tutaj: https://latajlegalnie.com/2019/04/29/ladowanie-w-terenie-przygodnym/

Warto sobie przypomnieć albo zapoznać się.

Założenia zmiany

Ostatnio doszły mnie głosy od latających znajomych, że przygotowywana jest zmiana, która ma zlikwidować możliwość lądowania poza lotniskiem lub lądowiskiem wpisanym do ewidencji. Niemożliwe ma być lądowanie z wykorzystaniem przepisu o 14 dniach. Czyli zanim wylądujesz gdziekolwiek, będziesz drogi pilocie musiał przejść  przez kilkumiesięczne postępowanie o założenie lądowiska.

Czytaj dalej Zmiany dla lądowisk czyli jak zaorać latanie śmigłowcami?