Lądowisko wodne

foto: pixabay.com

Myśleliście kiedyś jak wygląda możliwość lądowania samolotem na wodzie? Ja ostatnio miałem z tym tematem trochę styczności i po bardzo dokładnej analizie przepisów, praktyki stosowania i logiki działalności lotniczej chcę podzielić się z Wami kilkoma przemyśleniami. Zagadnienie nie jest może jakoś szczególnie skomplikowane ale przepisów mamy bardzo mało. Co gorsze, te przepisy, które są, czasem się wzajemnie wykluczają.

W skrócie sprawa wygląda tak:

  • Z wód śródlądowych można korzystać bez ograniczeń, jeżeli nie prowadzimy działalności zarobkowej
  • ULC nie wpisuje lądowisk wodnych do ewidencji
  • Mimo, że ULC nie wpisuje lądowisk do ewidencji to PAŻP uzgadnia instrukcje operacyjne lądowisk
  • Urząd Morski w Gdyni w ogóle nie chce widzieć samolotów na wodach śródlądowych
  • Ludzie i tak lądują na jeziorach 😊

Jak więc sprawa wygląda ze strony przepisów? PS. Pewnie każdy latający z pływakami widział (i większość pilotów wozi ze sobą) dokument, który wydało Ministerstwo Infrastruktury w 2010 r. Jest on traktowany jak glejt czy list żelazny, który zamyka usta policjantom biegnącym z bloczkiem mandatowym. Żeby nie było – wiem, w jakim kraju żyjemy i jeżeli to pisemko działa magią swojej pieczątki to dalej go używajcie. Pamiętajcie tylko, że to pismo nic do sprawy nie wnosi – wynika z niego tylko tyle, że wodnosamolot to nie statek.

A skoro blog ma mieć wartość edukacyjną, to przeczytajcie, żeby wiedzieć co i jak.

Czytaj dalej „Lądowisko wodne”

Przedłużenie ważności uprawnień w lotnictwie ogólnym (część 1)

foto: pixabay.com

Tak jak w stosunku do lotnictwa zarobkowego tak i dla GA w niekomercyjnym zakresie Prezes ULC skorzystał z możliwości zastosowania odstępstw, które mają pomóc zachować ciągłość uprawnień. Ten artykuł będzie dotyczył uprawnień:

Zasady określone w odstępstwach będą dotyczyły każdego pilota, który lata pod nadzorem EASA. Czyli zarówno jako instruktorzy w ATO/DTO, piloci lotów prywatnych, rekreacyjnych czy sportowych. W skrócie – wszystko pod NCO. Dzisiaj zajmę się uprawnieniami do licencji natomiast wszystkie odstępstwa dotyczące ATO/DTO oraz szkoleń (w tym kandydatów do egzaminów) będą następnym razem.

Odstępstwa opiszę w podziale na rodzaje licencji, zacznijmy od PPL.

Licencja PPL(A) i PPL (H) i CPL nielatających pod ORO

Samoloty i śmigłowce są ujęte tak samo. W odniesieniu do pilotów odstępstwo ma znaczenie dla przedłużania klasy lub typu, uprawnienia IR, badań lotniczo-lekarskich oraz biegłości językowej. Są jednak różne zasady przedłużania. Jedno jest wspólne – przepisy dotyczą przedłużania a nie wznowienia.

Czytaj dalej „Przedłużenie ważności uprawnień w lotnictwie ogólnym (część 1)”

Przedłużenie ważności uprawnień w lotnictwie zarobkowym- COVID 19

24 marca 2020 r. Prezes ULC skorzystał ze swoich uprawnień i wydał odstępstwa dotyczące uprawnień personelu zaangażowanego w operacje prowadzone pod Załącznikiem ORO do Rozporządzenia (UE) nr 965/2012 (PART.ORO). Przypomnijmy – pod PART.ORO wykonywane są następujące rodzaje operacji lotniczych:

  • Przewóz osób (CAT),
  • Zarobkowe SPO,
  • Niezarobkowe SPO wykonywane skomplikowanymi statkami powietrznymi,
  • NCC – niezarobkowe operacje wykonywane skomplikowanymi statkami powietrznymi.

Link do informacji ULC – na stronie są dostępne decyzje oraz formularze do składania przez zainteresowanych:

https://ulc.gov.pl/pl/personel-lotniczy/covid-19/4981-informacja-dla-personelu-lotniczego

Decyzja Prezesa ULC o zastosowaniu odstępstw dotyczy tylko tych rodzajów operacji. Decyzja nie dotyczy ani szkolenia lotniczego, ani lotów rekreacyjnych ani też wszystkich, które nie podlegają pod przepisy UE (np. ultralajty, specjale itp.).

Wszystkie wykonywane pod NCO (czyli loty szkoleniowe czy prywatne WDPN) będą też regulowane przez EASA ale w ciągu kilku dni.

Pierwsza, najważniejsza sprawa – odstępstwa dotyczą tylko pilotów zawodowych. Co więcej, tylko takich, którzy latają w w/w rodzajach operacji (CAT, SPO, NCC).

Czytaj dalej „Przedłużenie ważności uprawnień w lotnictwie zarobkowym- COVID 19”

Zakaz lotów w czasie pandemii koronowirusa

Nowe paskudztwo dotyka cały świat. Skutków nie znamy ale ja (obym miał rację) należę do tej optymistycznej części społeczeństwa i uważam, że da się to w miarę sprawnie opanować. Nasz rząd jako podejmuje działania bardzo szybkie i i bardzo drastyczne w skali Europy. Czy to dobrze? Nie wiem – okaże się.

Aha, jedno już wiemy – jako państwo jesteśmy zupełnie nieprzygotowani na niebezpieczeństwo. Nie mamy procedur i trzeba je na gorąco wymyślać, tworzyć przepisy. To nie jest zarzut tylko do obecnego rządu ale też do wszystkich wcześniejszych. Gdyby było inaczej, to nie mielibyśmy m.in. takiego potworka prawnego jak rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie zakazów w lotnictwie.

Rozporządzenie wyszło 13 marca a już 14 zostało zmienione. I ta nowa wersja brzmi tak: „Wprowadza się zakaz wykonywania lądowania cywilnych statków powietrznych na lotniskach wpisanych do rejestru lotnisk cywilnych i lądowiskach wpisanych do ewidencji lądowisk Rzeczypospolitej Polskiej lotów międzynarodowych przewożących pasażerów, z wyjątkiem […]”. Pojawia się natomiast pytanie, czego dotyczy to rozporządzenie? Tylko regularnych linii lotniczych czy też lotów air-taxi? Tylko zarobkowego przewozu osób czy też lotów biznesowych (prezes spółki leci samolotem spółki)? A może nawet takich, gdzie na pokładzie obecnych jest więcej osób niż wymaga minimalna załoga? Pytania nie są retoryczne bo już ktoś szukał transportu dla swojej koleżanki, która utknęła za granicą.

Czytaj dalej „Zakaz lotów w czasie pandemii koronowirusa”