Jak sprzedawać loty widokowe?

Żeby zabrać pasażera na pokład samolotu, szybowca, śmigłowca czy balonu i zarobić na tym co do zasady potrzebny jest certyfikat przewoźnika lotniczego (AOC). Jednak aktualne przepisy dają nam odstępstwo od tej zasady poprzez wprowadzenie kategorii lotów zapoznawczych (marketingowo nazywanych lotami widokowymi). O samych lotach możecie przeczytać tutaj:

https://latajlegalnie.com/2016/09/29/loty-zapoznawcze-przepisy/

Warto zapoznać się z tym artykułem, ponieważ tylko operator, który spełnia wymagania w nim opisane może świadczyć loty widokowe.

aircraft-1529197_1920

 

Dzisiaj chciałbym zająć się bardziej otoczką biznesowo-gospodarczą związaną z lotami widokowymi, oczywiście z naciskiem na prawny aspekt działalności. W skrócie – jak zorganizować sprzedaż i współpracę z innymi podmiotami, żeby zminimalizować ryzyko gospodarcze.

Pośrednicy w sprzedaży

Grupon, Prezent Marzeń, Superprezent to tylko pierwsze z brzegu portale, które oferują bony i vouchery na lot widokowy. Oczywiście są to tylko pośrednicy zajmujący się sprzedażą – sam lot wykonuje operator lotniczy i pod tym kątem jest ten wpis. Pierwsze pytanie – czy warto korzystać z tego typu współpracy? Tak, jest to legalne i może okazać się biznesowym strzałem w dziesiątkę. Ale musicie pamiętać o kilku bardzo istotnych kwestiach. Continue reading „Jak sprzedawać loty widokowe?”

Przeniesienie certyfikatu w działalności lotniczej

Rynek ma swoje prawa i czasem wymaga podjęcia radykalnych kroków. Jednym z nich jest chociażby zakończenie działalności ze względów ekonomicznych. Może to spotkać każdego, również w lotnictwie. Ale jest też druga strona medalu – ktoś może chcieć „z buta” wejść w działalność lotniczą, która jest dość mocno regulowana.

sprzedaż.jpg

Na blogu szeroko opisywałem kwestię certyfikatów, zezwoleń i koncesji – dzisiaj pokażę Wam opcje na przeniesienie (sprzedaż) certyfikatu uprawniającego do jednego z rodzajów działalności lotniczej. Dotyczy to certyfikatów ATO, AOC, AWC, ARDC (lotniska) jak i zezwoleń SPO HR.

Czy można przenieść certyfikat na inny podmiot?

Zakładamy sytuację, kiedy jest podmiot chętny na odkupienie od nas certyfikatu, który uzyskaliśmy w ramach naszej działalności. Czy możemy zawrzeć taką umowę? Albo inaczej (bo podpisać można wszystko) – czy będzie ona ważna? Continue reading „Przeniesienie certyfikatu w działalności lotniczej”

Najem, dzierżawa i użyczenie statku powietrznego

W praktyce często mamy do czynienia z wykorzystywaniem statków powietrznych przez osoby niebędące ich właścicielami. Bardzo często odbywa się to w ramach koleżeńskiej współpracy i pomocy, przez co pomijana jest każda dodatkowa formalność, np. zawarcie umowy.

umowa naju

Ale bezumowne korzystanie (albo podpisanie złej umowy) zdarza się też pomiędzy dwoma podmiotami, które prowadzą działalność gospodarczą. Np. jeden operator lata na cudzym statku powietrznym w ramach organizacji ATO, usług SPO. Z drugiej strony właściciel może zarabiać na swoim samolocie/śmigłowcu/szybowcu oddając go innym pilotom do korzystania.

Kiedy umowa nie jest potrzeba? Jeżeli jesteśmy pewni co do uczciwości drugiej strony, w czasie trwania „wypożyczenia” nic złego nie stanie się ze statkiem powietrznym, nasz kontrahent zwróci nam go bez żadnych uszkodzeń i zapłaci tyle, na ile się umówiliśmy. Jeżeli wszystkie te elementy są spełnione, to faktycznie nie potrzebujemy żadnej umowy na piśmie. Co więcej, wtedy byłaby to zbędna makulatura i dodawanie sobie pracy. Tyle, że decyzję o podpisaniu umowy podejmujemy zanim będziemy mieli wiedzę, czy te warunki się spełnią…

W profesjonalnym środowisku podpisywanie umów nie jest niczym złym, a już na pewno nie jest oznaką braku zaufania. To normalne, standardowe działanie, które może uchronić nas przed bardzo nieprzyjemnymi problemami.

Tylko jaką umowę podpisać w przypadku statków powietrznych? Wszystkie one są dość podobne, ale różnią się w kilku miejscach. Niżej znajdziecie kilka porad z prawnego punktu widzenia: Continue reading „Najem, dzierżawa i użyczenie statku powietrznego”

Wynajem samolotu – o czym pamiętać?

twin-engineDzisiejszy artykuł jest skierowany do właścicieli samolotów/śmigłowców/szybowców i wszystkich innych statków powietrznych, którzy wynajmują je innym podmiotom. Dotyczy on zarówno najmu krótko jak i długoterminowego, na cele prywatne oraz na prowadzenie działalności gospodarczej. Pisząc go chciałbym Was uświadomić o tym, na co powinniście zwrócić szczególną uwagę przed oddaniem komuś swojego statku powietrznego. Tym razem najważniejsza kwestia będzie na początku…

I. UMOWA!!!

Może wydawać się to dziwne, ale właśnie umowa w formie pisemnej powinna być zawsze podpisana pomiędzy Wami a osobą/firmą, która wynajmuje od Was samolot (to samo odnosi się innych latadeł). To właśnie umowa jest dokumentem, na który można skutecznie się powołać w razie ewentualnego sporu. Oczywiście przed umowa ustna też jest ważna, ale dochodzenie jej treści przed sądem będzie trudniejsze i o wiele bardziej czasochłonne. Warto poświęcić te parę godzin na przygotowanie dobrej, zabezpieczającej Wasze interesy umowy i dawanie jej każdemu klientowi do podpisu. Umowa o najem statku powietrznego może mieć różne formy – albo będzie rozbudowana zawierając wszystko, co chcemy uregulować, albo sama umowa będzie krótka i zwięzła a wszelkie szczegółowe regulacje znajdą się w załączniku/regulaminie. Z prawnego punktu widzenia nie ma znaczenia jaką formę wybierze wynajmujący, ważne, co znajdzie się w tych dokumentach.

Umowa może być potrzebna przy dochodzeniu swoich roszczeń, czy to polubownie czy przed sądem, ale jest też swego rodzaju uporządkowaniem wzajemnych relacji pomiędzy wynajmującym a najemcą.

A co powinno być w umowie?

  • Przedmiot umowy.

Nie jest nim nigdy „samolot”. Przedmiotem umowy jest „najem samolotu” – niestety większość umów jest źle napisana i jako ich przedmiot wskazywane są konkretne rzeczy. To błąd szkolny, a prawidłowe opisanie przedmiotu umowy to podstawa, żeby w ogóle była ona ważna. Samolot oddaje Wynajmujący (czyli właściciel), a bierze Najemca – nie należy mylić tych pojęć.

  • Stan samolotu.

Oczywistością jest, że w umowie wpiszemy rodzaj, znaki, rok produkcji itp. dane samolotu. Ale trzeba też pamiętać, żeby opisać ewentualne uszkodzenia (takie, które pozwalają na bezpieczny lot, z MEL czy bez niego). Musi być wskazane wyposażenie samolotu (np. radiostacja, nawigacja), a także to, co może być łatwo z samolotu wyjęte.

W dobrej umowie powinno znaleźć się wskazanie, gdzie samolot jest w CAMO, jakie paliwo jest tankowane, oleje itp. Niby oczywistości, ale skoro ludzie potrafią zatankować diesla benzyną, to wszystko jest możliwe. Continue reading „Wynajem samolotu – o czym pamiętać?”

Dofinansowanie ULC na działalność lotniczą

ulc-logo

Jak co roku Prezes ULC ogłosił, że rozpoczął się nabór wniosków na dofinansowanie zakupów sprzętu niezbędnego dla działalności lotniczej. Wnioski można składać do 31 stycznia 2017 r., a pula do zgarnięcia wynosi 500.000,00 PLN. Link do ogłoszenia znajdziecie tutaj. Cała akcja jest dobrze znana w części środowiska a podmioty z niej korzystające osiągają realne korzyści na dofinansowaniu swoich zakupów. Korzystając z tego rodzaju pomocy możesz znacznie podnieść poziom bezpieczeństwa przy wyłożeniu tylko połowy kosztów.

Na czym to polega?

Całe dofinansowanie ma oparcie w przepisach:

  • art. 22 b) Prawa lotniczego;
  • Rozporządzenia MTBiGM z dnia 3 sierpnia 2012 r. (do obejrzenia tutaj)

Co do zasady nie ma ograniczeń dla kategorii podmiotów, które mogą składać wnioski – wystarczy, że zajmuje się działalnością lotniczą. Dofinansowania nie mogą uzyskać tylko podmioty wliczane do sektora finansów publicznych. Czyli każdy zarządzający lotniskiem, przewoźnik, podmiot wykonujący SPO, szkolenia lotnicze, obsługę CAMO itp. Ale poza tymi oczywistymi rodzajami działalności lotniczej, o dofinansowanie możesz się zgłosić, jeżeli np. jesteś właścicielem samolotu czy szybowca i chcesz go wyposażyć w transponder albo radio. Status podmiotu ma znaczenie, ale tylko w przypadku złożenia wniosków na większe zapotrzebowanie niż przewidywana kwota – o tym dalej.

Co prawda rozporządzenie zostało wydane dla zapewnienia „działalności lotniczej” ale pojęcie to nigdzie nie zostało zdefiniowane. Nie można uznawać, że działalnością lotniczą jest tylko to, co podmiot wykonuje na podstawie posiadanych certyfikatów. Działalnością lotniczą jest wszystko, co jest związane z lotnictwem, nawet świadczenie usług doradczych (choć tu ciężko będzie o wymyślenie sprzętu w postaci środków trwałych bezpośrednio z tą działalnością związanych).

Musi to być związane z działalnością gospodarczą. Chociaż w rozporządzeniu nie ma takiego wymogu, to dofinansowanie jest pomocą de minimis a ta może być udzielana tylko przedsiębiorcom.

Kwota dofinansowania nie może być wyższa niż 50% kosztów zakupu netto – do obliczania dofinansowania nie uwzględnia się VAT[1]. Continue reading „Dofinansowanie ULC na działalność lotniczą”

Kontrola ULC

ulc-logoKażdy, kto prowadzi działalność lotniczą miał przyjemność przyjmowania kontroli ULC. Wygląda to różnie – w zależności od tego, jak jesteśmy przygotowani i kto ją przeprowadza, mamy albo spokój (ewentualne niewielkie NCR do poprawy) albo poważny problem. Na marginesie teraz może być jeszcze trudniej (o planowanych zmianach jest na końcu tego wpisu). Zajmę się tylko kwestiami procedury kontroli, które mogą Ci pomóc, jeżeli inne argumenty zawodzą.

Sam wielokrotnie byłem kontrolowany przez inspektorów ULC i za każdym razem, kiedy czytali oni formułki „co mogę, co muszę itp.” czułem, że tracimy czas. Kiedy inspektor był znajomym, z którym od długiego czasu byłem na „Ty”, mówiłem nawet, żeby sobie to odpuścił i przechodził do rzeczy. Ale zdarzyło mi się prowadzić sprawę przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, w której klient został ewidentnie pokrzywdzony – po kontroli Prezes ULC nałożył wysoką karę. Co ważne, sama kontrola była przeprowadzona nieprawidłowo, a uwagi merytoryczne wyssane z palca.

Przepisy

Musisz mieć świadomość, że ULC przeprowadza kontrolę na podstawie Prawa lotniczego, rozporządzenia o kontroli[1] oraz (jeżeli prowadzisz działalność gospodarczą) ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Działalność gospodarczą to działalność zarobkowa wykonywana w sposób ciągły – w przypadku lotnictwa najczęściej to działalność wytwórcza, handlowa albo usługowa. Potwierdzeniem jest wpis w CEIDG albo KRS (rejestr przedsiębiorców, nie stowarzyszeń). Będę pisał o przedsiębiorcach, bo takie kontrole są znacznie częściej.

Przed kontrolą

ULC musi Cię powiadomić o kontroli. To wynika wprost z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej i nie ma znaczenia, że w rozporządzeniu o kontroli mamy brak obowiązku zawiadomienia o kontroli np. w sytuacji kontroli doraźnej albo podejrzenia stanu zagrożenia bezpieczeństwa lotów (takie podejrzenie zawsze może mieć organ). Ustawa jest zawsze nad rozporządzeniem – przepisy wykonawcze nie mogą stać w sprzeczności z ustawą. A w ustawie o swobodzie działalności mamy obowiązek powiadomienia na co najmniej 7 dni od doręczenia. Continue reading „Kontrola ULC”

Paliwo lotnicze z koncesją

paliwoDzisiaj temat drażliwy i ważny – obrót paliwami lotniczymi. Będzie trochę kontrowersyjnie ale to tylko dlatego, że staram się z innej strony spojrzeć na temat. Niech nikt nie odbiera tego, że jestem zwolennikiem jeszcze większego formalizmu działalności gospodarczej – wręcz przeciwnie. Ale przeczytajcie to, przekonacie się, czy koncesja jest faktycznie nieosiągalna.

Zanim jednak przejdę do tematu mała dygresja – na forach zostałem okrzyknięty BLAGIEREM. Nie powiem, ciekawe. Nigdy nic takiego nie słyszałem a epitetów na swój temat słyszałem już duuużo – przez 7 lat byłem sędzią piłkarskim, na początku w tych najniższych ligach a tam kibice mają sporą fantazję.

Zatem czas „poblagierować” znowu:)

W czym rzecz?

Od września trwa awantura, ponieważ nasz Racjonalny Ustawodawca zmienił Prawo energetyczne. Zmiana m.in. skasowała możliwość sprzedaży paliw płynnych na małych lotniskach bez koncesji. Co więcej, był to projekt poselski, a taki nie musi być konsultowany społecznie i można go przepchnąć w kilka dni. Dlatego społeczność lotnicza dowiedziała się o tym po podpisaniu ustawy przez Prezydenta. Słabe, fakt. Jeżeli uderza się w czyjeś prawa, to powinno być z tym kimś konsultowane.

Teraz na stronie dlapilota.pl możemy czytać akcję zorganizowaną przez Prezesa Aeroklubu Krainy Jezior. Pan Tołwiński stara się (w dobrej wierze) ruszyć wszystkie możliwe organy w Polsce, żeby poprzedni stan prawny powrócił. Aeroklub Polski też działa w tym kierunku, ale mniej medialnie – swoją drogą myślałem, że wspólny wróg jednoczy. Jednak nie zawsze. Continue reading „Paliwo lotnicze z koncesją”