PSO na trasy lotnicze – możliwość dofinansowania nowych połączeń

Dzisiaj coś dla większego lotnictwa, w szczególności regionalnych portów lotniczych. Opiszę narzędzie, które pozwala na „udzielenie rekompensaty za wykonywanie obowiązku użyteczności publicznej” – czyli po prostu dofinansowania konkretnej trasy.

Co to jest PSO?

PSO (Public Service Obligations – obowiązek użyteczności publicznej) to narzędzie/instytucja, przy pomocy której kraj członkowski UE określa, że dana trasa lotnicza jest ważna dla regionu i wymaga funkcjonowania mimo braku ekonomicznego uzasadnienia dla jej stworzenia. Co za tym idzie – może być dofinansowana przez np. samorząd. PSO jest dopuszczalne w prawie wspólnotowym (art. 16-18 Rozporządzenia PE i Rady Nr 1008/2008[1]) oraz krajowym (art. 197 Prawa lotniczego oraz rozporządzenia Min. Infrastruktury w sprawie zezwoleń związanych z przewozem lotniczym[2].)

PSO jest nakładane na trasę łączącą dwa porty lotnicze, z których jeden jest w peryferyjnym położeniu albo znajduje się w regionie rozwijającym się. Zobowiązanie nakłada się jedynie w zakresie niezbędnym do zapewnienia na tej trasie minimalnej liczby regularnych przewozów lotniczych, spełniających ustalone normy dotyczące ciągłości, regularności, ustalania taryf lub minimalnej pojemności, których przewoźnicy nie przyjęliby, gdyby brali pod uwagę wyłącznie swój interes handlowy.

W całej UE jest obecnie 178 tras lotniczych z nałożonym PSO. Najwięcej mają Francuzi (mają terytoria zamorskie), Włosi, Grecy (wyspy) ale mamy też np. połączenia Zagrzeb-Split, Zagrzeb-Osijek czy Dublin-Kerry (długość tych tras to niewiele ponad 200 km, bez wysp, ze słabymi połączeniami drogowymi).

Dla dociekliwych poniżej link ze stanem na kwiecień 2017:

https://ec.europa.eu/transport/sites/transport/files/modes/air/internal_market/doc/pso_inventory_table.pdf

W Polsce nie ma żadnej trasy z PSO… Dlaczego?

Jakie korzyści daje PSO?

Przede wszystkim skomunikowanie regionu. Może to być skomunikowanie z innym portem lotniczym w kraju albo na terenie UE. PSO ma zastosowanie tam, gdzie w normalnych rynkowych warunkach przewoźnikowi nie opłaca się otwierać połączenia. Dzięki PSO takie połączenie może być dofinansowane, a w konsekwencji ewentualna strata będzie zniwelowana. Jest to oczywiście zaprzeczenie idei wolnego rynku, ale lotnictwo jak i inne gałęzie transportu nie zawsze się tymi zasadami kierują. Można się spierać czy słusznie (moim zdaniem tak) ale warto skorzystać z takiego podejścia UE do problemu. Nie bez powodu w przesłankach wprowadzenia PSO mamy peryferyjne położenie regionu albo jego rozwijanie się. Continue reading „PSO na trasy lotnicze – możliwość dofinansowania nowych połączeń”

TORA, TODA, ASDA, LDA. Kod referencyjny lotniska i inne podstawowe definicje

Skróty wymienione w tytule są podstawowymi informacjami dla każdego operatora lotniska jak i pilota, który na danym lotnisku wykonuje operacje. Informacjami na tyle ważnymi, że każda AFM, IWL czy inna „instrukcja obsługi” statku powietrznego określa, w jakich parametrach granicznych ten statek powietrzny musi się zmieścić na lotnisku.

cropped-cropped-tapeciarnia-pl117901_samolot_pas_startowy_niebo_chmury-oryginalny.jpg

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że TORA, TODA, ASDA itp. to parametry lotniska a nie samolotu. Zawsze to samolot musi się dostosować do danych lotniska, na którym ma wykonywać lot. Nigdy odwrotnie.

Droga startowa a pas startowy – czym się różnią?

Żeby wyjaśnić pojęcia z tytułu, najpierw wyjściowe definicje (wszystkie z Aneksu 14 do Konwencji ICAO):

Pas drogi startowej, inaczej też pas startowy (Runway strip) – „wyznaczona powierzchnia obejmująca drogę startową oraz zabezpieczenie przerwanego startu (jeżeli istnieje), przeznaczona do zmniejszenia ryzyka uszkodzenia statku powietrznego w przypadku zjechania z drogi startowej oraz zapewnienia bezpieczeństwa statku powietrznego przelatującego nad tą powierzchnią w czasie operacji startu lub lądowania.”

Pas drogi startowej zawsze jest większy niż sama droga. Zawiera on w sobie dodatkowo zabezpieczenia boczne, czołowe i przerwanego startu. Jego wymiary są zależne od kodu referencyjnego lotniska.

Droga startowa (Runway) – „ściśle określona prostokątna powierzchnia na lotnisku lądowym przygotowana do startu i lądowania statków powietrznych”.

Droga startowa to miejsce, gdzie startują i lądują statki powietrzne. Jest szereg elementów, które określają parametry drogi startowej, ale najważniejsze to właśnie kod referencyjny, kierunek, rodzaj nawierzchni i długości deklarowane (TORA, TODA, ASDA i LDA). Wymiary drogi startowej projektuje się w oparciu o przepisy Aneksu 14 Konwencji ICAO. Continue reading „TORA, TODA, ASDA, LDA. Kod referencyjny lotniska i inne podstawowe definicje”

Intruz na lotnisku, czyli jak pilnować porządku

TSA_Incompetence_6_606x800Na małych lotniskach często panuje duży ruch, zarówno związany z lotnictwem jak i nazwijmy go – turystyczny. Wiele osób traktuje lotniska jako miejsca rekreacji i spotkań towarzyskich (i bardzo dobrze). Jednak zdarzają się tacy goście, którzy nie do końca chcą się podporządkować przepisom obowiązującym na lotnisku.

 

Wyobraźmy sobie trzy sytuacje:

  • Pokazy lotnicze, letni weekend, grill, piwo i ogólna wesołość. Wszyscy bawią się doskonale podziwiając akrobacje, ale jeden z widzów chce zrobić sobie zdjęcie na skrzydle samolotu (sytuacja z życia wzięta), oczywiście bez zgody kogokolwiek. W tym celu wchodzi poza strefę dla widzów i biega między samolotami.
  • Normalny dzień, loty szkolne, w trakcie których przez drogę startową ktoś skraca sobie powrót do domu. W momencie, gdy do lądowania podchodzi szybowiec.
  • Lotnisko zamknięte, nikogo na nim nie ma poza grupą młodych kierowców, którzy chcą wykorzystać betonową drogę startową do nauki driftu. Na lotnisku są kamery, które wszystko rejestrowały.

Co łączy te sytuacje? Wszystkie są wykroczeniami (o ile nie dojdzie do wypadku, bo wtedy byłoby przestępstwo).

Niestosowanie się do przepisów porządkowych

Zgodnie z art. 83a ust. 1 Prawa lotniczego, zarządzający ustala przepisy porządkowe na lotnisku. Czyli decyduje kto, gdzie i kiedy może się znajdować oraz w jaki sposób zachować. Najczęściej jest to wpisywane do instrukcji operacyjnej lotniska, a wyciąg znajduje się w regulaminie korzystania z lotniska widocznym dla każdej osoby znajdującej się na nim. Zgodnie z tym przepisem, każdy kto znajduje się na terenie lotniska ma obowiązek przestrzegania i stosowania się do nakazów i zakazów wprowadzonych przez zarządzającego. Continue reading „Intruz na lotnisku, czyli jak pilnować porządku”

Planowanie przestrzenne w otoczeniu lotnisk, czyli jak bronić lotnisko przed likwidacją

Aeroklub-Warmińsko-Mazurski.jpgObsługując prawnie lotniska wielokrotnie spotykałem się z sytuacjami, kiedy lokalne władze planowały różnego rodzaju inwestycje w otoczeniu lotnisk. Czasami jest to działanie niemające wpływu na funkcjonowanie lotniska, celowe z punktu widzenia interesu miasta/gminy i nie ma sensu się przeciwstawiać. Ale niestety bywa też tak, że lokalna władza nie jest zainteresowaniem działaniem lotniska i ważniejsze jest budowanie kolejnych osiedli mieszkaniowych. Co gorsze, zdarza się, że samorząd ma chęć na przejęcie atrakcyjnych terenów jakimi często są lotniska i wykorzystując planowanie przestrzenne powoli, systematycznie doprowadzają do upadku działalności lotniczej. Nie tak dawno mogliśmy zapoznać się z planami polityków z Olsztyna, którym marzy się zamknięcie Dajtek… Na szczęście jest kilka sposobów obrony przed takimi niecnymi planami, a jeden z nich dzisiaj opiszę. Artykuł dotyczy obowiązków ULC, ale pokazuję Wam też sposoby pilnowania interesów lotniska i wpływania na urzędy.

Uzgadnianie i opiniowanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego

Zgodnie z art. 21 ust. 2 pkt. 28) Prawa lotniczego, Prezes ULC musi uzgodnić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (m.p.z.p.) sporządzany dla gminy, na terenie której planuje się lokalizacje nowego lub modernizację istniejącego lotniska. Nie ma znaczenia czy jest to Okęcie czy małe, trawiaste lotnisko wyłączne. Każda gmina przed sporządzeniem m.p.z.p. musi uzyskać pozytywną opinię z ULC. Tyle teorii, przechodzimy do praktyki.

Zazwyczaj postępowanie wygląda tak, że gmina wysyła zawiadomienie do ULC, ten zwraca się do zarządzającego o opinię wstępną, a następnie ULC przesyła do gminy założenia, jaki gmina musi uwzględnić w m.p.z.p. Zazwyczaj też założenia są wpisywane do planu więc nie ma większego problemu. Niestety bywa też tak, że gmina pominie warunki wskazane przez ULC i dopuści do budowania 30 metrowych bloków na podejściu.

W takiej sytuacji pozostaje jeszcze kontrola wojewody nad m.p.z.p., tj. wojewoda może stwierdzić nieważność uchwały wprowadzającej plan miejscowy. Całkiem niedawno, w marcu 2017 roku WSA w Olsztynie stwierdził nieważność uchwały Rady Miejskiej w Elblągu, ponieważ gmina nie przedłożyła Prezesowi ULC projektu planu miejscowego[1]. W praktyce wyglądało to tak, że gmina wysłała zawiadomienie, że plan opracowuje, ULC wysłał do gminy warunki, ale już nie dostał samego projektu m.p.z.p. Z tego wyroku wynika wprost, że ULC musi zaopiniować cały projekt m.p.z.p., a nie tylko dać zalecenia, jak ten projekt przygotować. Continue reading „Planowanie przestrzenne w otoczeniu lotnisk, czyli jak bronić lotnisko przed likwidacją”

Dofinansowanie ULC na działalność lotniczą

ulc-logo

Jak co roku Prezes ULC ogłosił, że rozpoczął się nabór wniosków na dofinansowanie zakupów sprzętu niezbędnego dla działalności lotniczej. Wnioski można składać do 31 stycznia 2017 r., a pula do zgarnięcia wynosi 500.000,00 PLN. Link do ogłoszenia znajdziecie tutaj. Cała akcja jest dobrze znana w części środowiska a podmioty z niej korzystające osiągają realne korzyści na dofinansowaniu swoich zakupów. Korzystając z tego rodzaju pomocy możesz znacznie podnieść poziom bezpieczeństwa przy wyłożeniu tylko połowy kosztów.

Na czym to polega?

Całe dofinansowanie ma oparcie w przepisach:

  • art. 22 b) Prawa lotniczego;
  • Rozporządzenia MTBiGM z dnia 3 sierpnia 2012 r. (do obejrzenia tutaj)

Co do zasady nie ma ograniczeń dla kategorii podmiotów, które mogą składać wnioski – wystarczy, że zajmuje się działalnością lotniczą. Dofinansowania nie mogą uzyskać tylko podmioty wliczane do sektora finansów publicznych. Czyli każdy zarządzający lotniskiem, przewoźnik, podmiot wykonujący SPO, szkolenia lotnicze, obsługę CAMO itp. Ale poza tymi oczywistymi rodzajami działalności lotniczej, o dofinansowanie możesz się zgłosić, jeżeli np. jesteś właścicielem samolotu czy szybowca i chcesz go wyposażyć w transponder albo radio. Status podmiotu ma znaczenie, ale tylko w przypadku złożenia wniosków na większe zapotrzebowanie niż przewidywana kwota – o tym dalej.

Co prawda rozporządzenie zostało wydane dla zapewnienia „działalności lotniczej” ale pojęcie to nigdzie nie zostało zdefiniowane. Nie można uznawać, że działalnością lotniczą jest tylko to, co podmiot wykonuje na podstawie posiadanych certyfikatów. Działalnością lotniczą jest wszystko, co jest związane z lotnictwem, nawet świadczenie usług doradczych (choć tu ciężko będzie o wymyślenie sprzętu w postaci środków trwałych bezpośrednio z tą działalnością związanych).

Musi to być związane z działalnością gospodarczą. Chociaż w rozporządzeniu nie ma takiego wymogu, to dofinansowanie jest pomocą de minimis a ta może być udzielana tylko przedsiębiorcom.

Kwota dofinansowania nie może być wyższa niż 50% kosztów zakupu netto – do obliczania dofinansowania nie uwzględnia się VAT[1]. Continue reading „Dofinansowanie ULC na działalność lotniczą”

Loty międzynarodowe z lotnisk lokalnych

kontrola_znakW efekcie wejścia w życie przepisów pozwalających na tworzenie lotnisk użytku publicznego niepodlegających certyfikacji, wątpliwości wzbudziła szczególnie jedna kwestia – możliwość wykonywania lotów międzynarodowych z takich lotnisk. Ponieważ brałem udział w pisaniu projektu nowelizacji, wyjaśnię co i dlaczego znalazło się w ustawie.

Loty i lotniska międzynarodowe

Definicja lotu międzynarodowego jest prosta. Jest to lot, w trakcie którego następuje przekroczenie granicy państwowej[1]. Analogicznie – jeżeli nie ma przekroczenia granicy, mamy do czynienia z lotem krajowym. Nic nam nie zmienia obowiązywanie Traktatu z Schengen w odniesieniu do Strefy Schengen – dotyczy on zniesienia kontroli na granicach, a nie samych granic. Te w dalszym ciągu zostają (choćby w samym Traktacie podział na granice wewnętrzne i zewnętrzne) a nasze przepisy Prawa lotniczego mają zastosowanie.

Zgodnie z powyższym, większość lotnisk aeroklubowych (po zmianie ich dostępności, a takich postępowań toczy się ok. 20) zostanie pozbawiona legalnej możliwości wykonywania lotów międzynarodowych, czyli takich gdzie następuje przekroczenie granicy państwowej. Na pierwszy rzut oka – słabo. Ale po pierwsze nikt nie nakazuje zmieniania statusu lotniska, a po drugie jest z tej sytuacji jeszcze jedno wyjście…

Zanim przejdę do rozwiązania, jeszcze jedna drobna uwaga. Spotkałem się ze zdaniem, że nowa kategoria lotnisk będzie „ułomna” nawet w stosunku do lądowisk, ponieważ z nich można latać legalnie za granicę. Nie do końca jest to prawdą – za granicę latać można tylko z lotnisk międzynarodowych ustanowionych rozporządzeniem Rady Ministrów. Czyli jeżeli jakiegoś lotniska nie było w tym rozporządzeniu, to nic nie straci, nawet zmieniając status na publiczne niecertyfikowane. Problem dotyka również inne lotniska, np. wyłączne albo o ograniczonej certyfikacji, które nie są wpisane do rozporządzenia. Lądowiska nie były wpisywane do rozporządzenia, wobec czego nie miały statusu „lotniska międzynarodowego”.

Informacja, że lotnisko ma status międzynarodowego jest wpisywana do rejestru lotnisk przez Prezesa ULC. Jest to formalne potwierdzenie, że z danego lotniska można latać bez ograniczeń za granicę. Jednak musicie wiedzieć, że brak takiego wpisu w rejestrze nie może całkowicie uniemożliwić wykonywania lotów międzynarodowych. 

Jak latać za granicę?

Dla zrozumienia tego problemu, musisz mieć świadomość, że przepisy o lotniskach międzynarodowych dotyczą przede wszystkim przewozu lotniczego (osób, towarów i poczty) a nie latania rekreacyjnego (i większości GA). Continue reading „Loty międzynarodowe z lotnisk lokalnych”

Rozwój General Aviation według EASA i zmiany w certyfikacji

easa_logo-54c10d2be603cLotnictwo ogólne rozwija się w równym tempie i wszystkie znaki wskazują, że ten trend się utrzyma. Moim zdaniem jest to efekt przede wszystkim tego, że społeczeństwa się bogacą. Dzieję się tak też pomimo bardzo rozbudowanych regulacji i przepisów, które często wszyscy przeklinacie.

Ale również w kwestii prawa idziemy do przodu. Widać, że do pisania przepisów w EASA biorą się ludzie, którzy dzielą się na 2 grupy:

  • Są „ze środowiska” i rozumieją, jakie są ograniczenia, które można bez ryzyka zdjąć;
  • Są prawnikami, którzy zrozumieli, że ich rola nie polega na tworzeniu takich przepisów, żeby zwykły śmiertelnik nie mógł sobie poradzić, tylko na ułatwianiu działalności innym ludziom.

Dzięki temu EASA podjęła kilka ciekawych inicjatyw oraz min. wypuściła dokument o nazwie „Vision 2020”. Pomysły, które zostały już wpisane w „mapę drogową” i został im nadany harmonogram (do obejrzenia tutaj) wyglądają naprawdę sensownie. Oczywiście nie wyleczą GA ze wszystkich jego bolączek, ale zawsze to spory krok do przodu.

Ułatwienia już weszły w życie

Przykładem ułatwień dla general aviation jest chociażby procedura rozpoczęcia wykonywania usług lotniczych. Dawniej, żeby latać na lisy albo holować banery trzeba było mieć certyfikat AWC. Teraz to samo można robić na zgłoszenie SPO. Różnica jest zasadnicza –  żeby latać pod AWC trzeba było najpierw przejść proces certyfikacji (kilka, czasem nawet kilkanaście miesięcy). Teraz wystarczy zgłoszenie (i opracowanie dokumentacji), ale sam audyt kontrolny pojawia się dopiero po rozpoczęciu działalności. Ewidentnie zyskujemy tu czas.

Plany na przyszłość

Teraz między innymi planowane są takie działania:

  • Uproszenie CAMO (tzw. PART-M light);
  • Umożliwienie lotów w warunkach IMC i w nocy samolotami jednosilnikowymi (było w tym wpisie);
  • Uproszczenie systemu nadzoru nad operacjami o niewielkim stopniu ryzyka;
  • Umożliwienie przekazywania nadzoru organizacjom społecznym – choć z tym nie do końca się zgadzam w naszej mentalności, co szerzej opisałem w tym wpisie;
  • Wprowadzenie szerszych możliwości dla stosowania odstępstw od przepisów;
  • Dopuszczenie szkolenia lotniczego poza organizacjami ATO;
  • Uproszczenie procesu certyfikacji.

Continue reading „Rozwój General Aviation według EASA i zmiany w certyfikacji”