Konieczne zmiany w przepisach dla małych lotnisk

Zakładając blog LATAJLEGALNIE miałem dwa założenia. Pierwsze to pisanie o otaczającej nas rzeczywistości prawnej. Drugie to pokazywanie co zmienić, żeby ta rzeczywistość była bardziej przyjazna, prolotnicza i sensowna. Dzisiaj zajmę się właśnie drugim elementem, jednocześnie zachęcając Was do zaangażowania przy wprowadzaniu jednej z potrzebnych zmian w przepisach.

legal-1143114_1920.jpg

Model europejski i krajowy

Pamiętacie jak pisałem o SC i DAAD dla dużych portów lotniczych, podlegających pod przepisy europejskie? Są to narzędzia opracowane przez EASA, dzięki którym Prezes ULC może elastycznie podchodzić do wymagań określonych w ogólnych przepisach. Wprost chodzi o stosownie odstępstw od przepisów europejskich dla lotnisk publicznych, jeżeli nie spowoduje to obniżenia poziomu bezpieczeństwa. A co z innymi lotniskami, czyli tymi, które nie podlegają pod przepisy EASA?

Niestety, tutaj mamy pełną regulacje krajową, bez żadnego wpływu prawodawstwa europejskiego. I jest to ogromna wada. W Kolonii pracują ludzie, którzy są w stanie przewidzieć, że nie da się przewidzieć idealnego rozwiązania prawnego dla wszystkich, i na takie okoliczności dopuszczają stosowanie odstępstw. Natomiast na naszym podwórku ustawodawca wydaje się być „nieomylny”. Jeżeli raz już o czymś zdecydował, to zapewne jest to prawda objawiona, do której musi zastosować się każdy bez względu na lokalizację, zasięg działania, stopień skomplikowania itp. Co ciekawe w samym ULC pracownicy (zarówno z większym jak i mniejszym stażem pracy) rozumieją błąd tego podejścia i chcieliby modelu europejskiego, ale zaszłości poprzednich lat skutecznie blokują przewrotne inicjatywy.

Realne ograniczenia krajowego systemu prawnego

Przykład z życia wzięty – mamy byłe lotnisko powojskowe z drogą kołowania o szerokości 10 m. Chcemy na nim założyć lotnisko użytku publicznego o ograniczonej certyfikacji o kodzie B (albo nawet lotnisko wyłączne). Polskie przepisy na to nie pozwolą, ponieważ rozporządzenie w sprawie wymagań technicznych i eksploatacyjnych dla lotnisk zostało napisane tak, że bezpośrednio stosowane są przepisy z Aneksu 14 do Konwencji ICAO, a tam szerokość drogi kołowania dla lotniska o kodzie B to min. 10,5 m. Czyli przez 0,5 metra szerokości drogi kołowania lotnisko jest zrzucane o jeden kod niżej co ewidentnie obniża możliwości eksploatacyjne lotniska.

Czy szerokość drogi kołowania 10 m zamiast 10,5 m wpływa zawsze na obniżenie poziomu bezpieczeństwa? Moim zdaniem nie zawsze, wszystko zależy od konkretnej sytuacji. Niestety ULC i tak nic nie może zrobić, bo Prawo lotnicze nie pozwala na żadne odstępstwa w tym aspekcie.

Ograniczenia można mnożyć, ale zostaje pytanie co zrobić, żeby ich nie było?

Jak zmienić przepisy?

Jest jeden sposób na uniknięcie podobnych paradoksów. I nie jest to wymyślanie czegoś na nowo, wystarczy skopiować bardzo dobre rozwiązania od dużego lotnictwa. Myślę tu o dopuszczeniu stosowania przez Prezesa ULC odstępstw od przepisów technicznych i eksploatacyjnych dla lotnisk wyłącznych i publicznych (z ograniczoną certyfikacją i niecertyfikowanych). Konieczne byłoby wprowadzenie odpowiedniego przepisu w samej ustawie Prawo lotnicze, ponieważ tylko przepis ustawy może być podstawą wydania decyzji administracyjnej – a tylko decyzją administracyjną możliwe byłoby stosowanie odstępstwa.

Najkorzystniej, gdyby taka zmiana została „wrzucona” na komisję sejmową przy okazji prac nad procedowaną już nowelizacją Prawa lotniczego. Jeżeli to się nie uda, wystarczy zgłosić zmianę jako projekt poselski – dzięki temu znacznie skraca się proces legislacyjny, nie mamy konsultacji rządowych itp. Zadanie jest ambitne ale wydaje mi się, że realne. Wystarczy zorganizować odpowiednie lobby, właściwie to wszystko opisać i przekonać kilka osób, że zmiana wyjdzie na dobre lotnictwu. ULC raczej poprze taką zmianę (o ile będzie ona odpowiednio przygotowana), przynajmniej tak wynika z moich prywatnych kontaktów.

Jest to oczywiście pole do zaangażowania organizacji lotniczych, ale również i każdego, komu dobro małego lotnictwa nie jest obojętne.

Jakie korzyści?

Wprowadzenie jednego przepisu umożliwi elastyczne podejście do dziesiątek albo i setek spraw. Dzięki niemu, ULC nie będzie oceniał zgodności z przepisami metodą zero-jedynkową, a racjonalnym podejściem uwzględniającym zarówno bezpieczeństwo jak i ekonomiczne uzasadnienie danych czynności. Oczywiście to zainteresowany operator będzie miał obowiązek wykazać, że zastosowanie odstępstwa nie obniży poziomu bezpieczeństwa.

Co więcej, w końcu część lotnisk nie musiałaby tworzyć fikcji, a ULC takiej fikcji przyjmować. Pamiętajmy – nie ma na świecie ludzi, którzy byliby w stanie przewidzieć przepisy, które będą miały sens dla każdego bez wyjątku. Pozwólmy na stworzenie ogólnych ram, uwierzmy w odpowiedzialność operatorów i racjonalność urzędników. To zadziała.


foto by ramdlon, pixabay.com

2 myśli na temat “Konieczne zmiany w przepisach dla małych lotnisk

  1. Istota certyfikacji czegokolwiek polega na sprawdzeniu zgodności z wymaganiami. Jeśli jakikolwiek istotny parametr jest niezgodny nie można potwierdzać że jest inaczej lub stosować wyłączenia. Po to stosuje się normy aby nie trzebabyło za każdym razem analizować wszystkich parametrów albo wczytywać się co jest napisane drobnym druczkiem. Przepisy ICAO i EASA są stosowane dla zapewnienia określonych warunków wykonania operacji lotniczych. Swobodna interpretacja albo kwalifikacja ważności poszczególnych wymogów doprowadzi do chaosu. Jedyną słuszną drogą do uzyskania konkretnego certyfikatu jest spełnienie wymagań a nie kombinowanie co istotne a co nie.

    Polubienie

    1. Nie zgodzę się ze wszystkim. Przepisy ICAO są pełne „zaleceń” i „wytycznych, o ile to możliwe”. EASA określa ogólne cele, a sposób ich spełnienia zależy w szczególności od operatora. Poza tym nie da się ustalić ogólnych ram dla kilkudziesięciu/kilkuset bardzo różnych i specyficznych obiektów jakimi są lotniska.

      Właśnie słowem klucz jest „istotny” wymóg. To co istotne, musimy spełnić. To co nieistotne – zależy kiedy, czasem spełnianie jest pozbawione sensu.

      Pozdrawiam,
      Mikołaj

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s