Co z tymi lotami zapoznawczymi? Można czy nie?

Ależ się zamieszanie zrobiło dzisiaj. Na stronie ULC pojawiła się informacja o początku kampanii przeciwko nielegalnym przewozom lotniczym. Sama idea słuszna jak najbardziej, tylko przyklasnąć. Na razie mamy tylko krótką informację na stronie (LINK) i ulotce:

Tylko jak to czasem bywa, zaszła mała pomyłka (albo przeoczenie) i zrobiło się zamieszanie. Mianowicie spora część ośrodków ATO, które robią loty zapoznawcze wpadła w całkiem słuszną panikę. Bo na stronie ULC jest informacja, że na standardowe loty widokowe (tak je nazywamy w uproszeniu) klient może umawiać się tylko do podmiotu, który ma AOC (samoloty i śmigłowce) albo zgłoszenie zarobkowego latania (szybowce i balony). A wszyscy inni to hochsztaplerzy, nicponie i huncpoty. Nawet na stronie ULC jest wypowiedź Prezesa Piotra Samsona, że „tylko loty z certyfikowanymi przewoźnikami lotniczymi albo podmiotami, które dokonały zgłoszenia do ULC dają gwarancję bezpieczeństwa”. Skoro ULC tak twierdzi, to co ma myśleć potencjalny klient?

Czy loty zapoznawcze faktycznie nie są bezpieczne i legalne?

Oczywiście, że są. Loty zapoznawcze to w pełni legalny i zgodny z prawem sposób wykonywania operacji zarobkowego przewozu osób. Są one dopuszczone przepisami rozporządzenia (UE) nr 965/2012 (od 2014 roku, kiedy weszło w życie rozporządzenie nr 379/2014 zmieniające podstawową wersję 965/2012). Definicja znajduje się w art. 2 ust. 9 a kluczowe warunki w art. 6 ust. 4a lit. c ujednoliconego rozporządzenia. Nie chciałbym skupiać się teraz na poszczególnych wymaganiach dla lotów zapoznawczych – możecie przeczytać to w innym artykule, który już jest na blogu. Wystarczy kliknąć w poniższy link:

https://latajlegalnie.com/2016/09/29/loty-zapoznawcze-przepisy/

Teraz skupię się na tym, o czym jeszcze nie pisałem a co powoduje największe niezrozumienia.

Po pierwsze – loty zapoznawcze można wykonywać praktycznie na równi z lotami pod AOC w wariancie lotów A-A (tzw. małe AOC). Oczywiście mówimy o lotach zapoznawczych wykonywanych zgodnie z przepisami (których omówienie znajdziecie w załączonym akapit wyżej linku). W takiej sytuacji nie można mówić, że jest to niebezpieczne, czy mniej bezpieczne niż loty pod małym AOC. A już na pewno nie można takich wniosków wyciągać w stosunku do lotów zapoznawczych wykonywanych przez organizacje ATO. Przecież te organizacje też są nadzorowane przez Prezesa ULC, który mając wiedzę, że wykonują one loty zapoznawcze (wiedzę musi mieć, bo informacja o lotach zapoznawczych musi być w instrukcji operacyjnej) weryfikuje je również pod tym kątem.

Jednak w kampanii ULC nie ma nic o możliwości wykonywania lotów zapoznawczych. Było to pewnie niedomówienie (o czym wspominał też wiceprezes ULC Michał Witkowski), idea działania ULC jest taka, żeby uderzyć w firmy jawnie łamiące przepisy a nie w ATO/DTO. Jakby nie patrzeć nawet jak ulotka ULC nie mówi nic o lotach zapoznawczych to nie znaczy, że one zniknęły. Wycofać może je tylko Komisja Europejska 😉

Po drugie – nie dajcie sobie wmówić, że lot zapoznawczy to jakiś element szkolenia. Że potrzebne jest przeszkolenie teoretyczne, wpisanie na listę uczniów, potencjalne podpisanie umowy o szkolenie z osobą, która wykonuje taki lot. Lot zapoznawczy to operacja lotnicza absolutnie niezwiązana z procesem szkolenia. Żaden przepis nie wymaga, żeby zabranie pasażera na pokład i oblecenie go po okolicy było połączone z dalszym szkoleniem tego pasażera. Właśnie to jest słowo klucz – osoba, która wchodzi na pokład statku powietrznego i płaci za odbycie lotu zapoznawczego jest pasażerem. Zwykłym pasażerem, konsumentem. Oczywiście w definicji lotu zapoznawczego jest sformułowanie „w celu pozyskania nowych adeptów lub członków” ale jest to tak ogólne, że nie ma możliwości weryfikacji tego wymogu. Szczerze mówiąc, martwy przepis.

Kluczowa różnica między lotami zapoznawczymi a lotami pod AOC A-A jest taka, że organizacja ATO/DTO nie może sobie zrobić z lotów zapoznawczych głównego źródła utrzymania. Zawsze musi być to obok podstawowej działalności. Natomiast operator AOC jest z natury rzeczy powołany do zarabiania na przewożeniu ludzi.

Wizerunkowo przewoźnik AOC będzie wyglądał bardziej profesjonalnie, łatwiej będzie mu się reklamować, nie będzie musiał się tłumaczyć z wydawania zarobionych środków. Ogólnie jest mu trochę łatwiej. Ale w dalszym ciągu, jeżeli działalność jest prowadzona zgodnie z prawem a nadzór ULC zgodnie z procedurami, to poziom bezpieczeństwa nie powinien być wcale niższy niż u podobnego podmiotu, który ma AOC.

Warto jednak znać powyższe warunki, różnice i możliwości. I nie siać defetyzmu tam gdzie nie trzeba;)

3 myśli na temat “Co z tymi lotami zapoznawczymi? Można czy nie?

  1. Drogi Panie Mikołaju,
    Kto jest odpowiedzialny prawnie jeśli PIC to pilot bez licencji zawodowej podczas lotu zapoznawczego organizowanego przez ATO? Jakie konsekwencje grożą pilotowi, który nie wziął za taki lot wynagrodzenia?

    Polubienie

Dodaj odpowiedź do Pilot Anuluj pisanie odpowiedzi