TORA, TODA, ASDA, LDA. Kod referencyjny lotniska i inne podstawowe definicje

Skróty wymienione w tytule są podstawowymi informacjami dla każdego operatora lotniska jak i pilota, który na danym lotnisku wykonuje operacje. Informacjami na tyle ważnymi, że każda AFM, IWL czy inna „instrukcja obsługi” statku powietrznego określa, w jakich parametrach granicznych ten statek powietrzny musi się zmieścić na lotnisku.

cropped-cropped-tapeciarnia-pl117901_samolot_pas_startowy_niebo_chmury-oryginalny.jpg

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że TORA, TODA, ASDA itp. to parametry lotniska a nie samolotu. Zawsze to samolot musi się dostosować do danych lotniska, na którym ma wykonywać lot. Nigdy odwrotnie.

Droga startowa a pas startowy – czym się różnią?

Żeby wyjaśnić pojęcia z tytułu, najpierw wyjściowe definicje (wszystkie z Aneksu 14 do Konwencji ICAO):

Pas drogi startowej, inaczej też pas startowy (Runway strip) – „wyznaczona powierzchnia obejmująca drogę startową oraz zabezpieczenie przerwanego startu (jeżeli istnieje), przeznaczona do zmniejszenia ryzyka uszkodzenia statku powietrznego w przypadku zjechania z drogi startowej oraz zapewnienia bezpieczeństwa statku powietrznego przelatującego nad tą powierzchnią w czasie operacji startu lub lądowania.”

Pas drogi startowej zawsze jest większy niż sama droga. Zawiera on w sobie dodatkowo zabezpieczenia boczne, czołowe i przerwanego startu. Jego wymiary są zależne od kodu referencyjnego lotniska.

Droga startowa (Runway) – „ściśle określona prostokątna powierzchnia na lotnisku lądowym przygotowana do startu i lądowania statków powietrznych”.

Droga startowa to miejsce, gdzie startują i lądują statki powietrzne. Jest szereg elementów, które określają parametry drogi startowej, ale najważniejsze to właśnie kod referencyjny, kierunek, rodzaj nawierzchni i długości deklarowane (TORA, TODA, ASDA i LDA). Wymiary drogi startowej projektuje się w oparciu o przepisy Aneksu 14 Konwencji ICAO. Czytaj dalej „TORA, TODA, ASDA, LDA. Kod referencyjny lotniska i inne podstawowe definicje”

Najem, dzierżawa i użyczenie statku powietrznego

W praktyce często mamy do czynienia z wykorzystywaniem statków powietrznych przez osoby niebędące ich właścicielami. Bardzo często odbywa się to w ramach koleżeńskiej współpracy i pomocy, przez co pomijana jest każda dodatkowa formalność, np. zawarcie umowy.

umowa naju

Ale bezumowne korzystanie (albo podpisanie złej umowy) zdarza się też pomiędzy dwoma podmiotami, które prowadzą działalność gospodarczą. Np. jeden operator lata na cudzym statku powietrznym w ramach organizacji ATO, usług SPO. Z drugiej strony właściciel może zarabiać na swoim samolocie/śmigłowcu/szybowcu oddając go innym pilotom do korzystania.

Kiedy umowa nie jest potrzeba? Jeżeli jesteśmy pewni co do uczciwości drugiej strony, w czasie trwania „wypożyczenia” nic złego nie stanie się ze statkiem powietrznym, nasz kontrahent zwróci nam go bez żadnych uszkodzeń i zapłaci tyle, na ile się umówiliśmy. Jeżeli wszystkie te elementy są spełnione, to faktycznie nie potrzebujemy żadnej umowy na piśmie. Co więcej, wtedy byłaby to zbędna makulatura i dodawanie sobie pracy. Tyle, że decyzję o podpisaniu umowy podejmujemy zanim będziemy mieli wiedzę, czy te warunki się spełnią…

W profesjonalnym środowisku podpisywanie umów nie jest niczym złym, a już na pewno nie jest oznaką braku zaufania. To normalne, standardowe działanie, które może uchronić nas przed bardzo nieprzyjemnymi problemami.

Tylko jaką umowę podpisać w przypadku statków powietrznych? Wszystkie one są dość podobne, ale różnią się w kilku miejscach. Niżej znajdziecie kilka porad z prawnego punktu widzenia: Czytaj dalej „Najem, dzierżawa i użyczenie statku powietrznego”

Instrukcja operacyjna dla dronów

dron-w-locie-Phantom-4Zgodnie z ust. 5.1. pkt. 3) oraz pkt. 5.3. Załącznika nr 6a do rozporządzenia regulującego wykonywanie lotów dronami[1], każdy kto wykonuje usługi lotnicze przy użyciu drona musi mieć opracowaną instrukcję operacyjną. Nie dotyczy to lotów rekreacyjnych i sportowych. Na szczęście nie jest ona zatwierdzana przez Prezesa ULC, ale będzie on mógł zażądać w każdej chwili jej okazania.

Pkt. 5.2. ogólnie opisuje, co w tej instrukcji powinno się znaleźć, a dziś postaram się nieco rozszyfrować wyliczankę z rozporządzenia.

Zgodnie z przepisami instrukcja jest opracowywana przez podmiot świadczący usługi lotnicze. Nie konkretnego pilota/operatora a „firmę”. Musi ona określać „bezpieczny sposób świadczenia usług”. Ciężko jednoznacznie powiedzieć, co to znaczy. Trochę z pomocą przychodzi nam właśnie pkt. 5.3. Załącznika 6a, według którego instrukcja powinna zawierać w szczególności (czyli nie tylko to co jest w przepisie):

  • Dane podmiotu świadczącego usługi lotnicze;
  • Wykaz wykorzystywanych bezzałogowych statków powietrznych;
  • Dane personelu ze wskazaniem posiadanych uprawnień;
  • Proces analizy ryzyka wykonywanych operacji lotniczych w odniesieniu do wykorzystywanych bezzałogowych statków powietrznych;
  • Listę czynności kontrolnych dokonywanych przed startem i po lądowaniu;
  • Procedury i zasady wykonywania operacji lotniczych;
  • Procedury awaryjne.

Analiza ryzyka

O ile pierwsze trzy punkty nie rodzą żadnych wątpliwości, to pierwsze schody pojawiają się przy analizę ryzyka. Widziałem instrukcję, w której było po prostu wypisane, na co trzeba zwracać uwagę przy lataniu (czynnik ludzki, warunki meteorlogiczne, przeszkody dla sygnału i budynki oraz drzewa w otoczeniu). Na tym był koniec. To nie jest analiza ryzyka. Czytaj dalej „Instrukcja operacyjna dla dronów”

LATAJ LEGALNIE Kancelaria Prawa Lotniczego

logo do papieru

Witam Was wszystkich. Z nieukrywaną satysfakcją przedstawiam Wam nową stronę internetową mojej kancelarii. LATAJ LEGALNIE Kancelaria Prawa Lotniczego. Po ciężkiej pracy w końcu rusza pod adresem:

www.latajlegalnie.pl

Rok temu ruszyłem z prowadzeniem bloga i dziś mogę z dumą powiedzieć, że była to świetna decyzja. Ponad 20 tysięcy wejść w witrynę zajmującą się tak wąską dziedziną jak prawo lotnicze to sukces. Pozytywne komentarze i opinie od Was to jeszcze więcej. Takie przyjęcie czytelników i klientów było potwierdzeniem przyjętej przeze mnie wizji kancelarii – blog jest czymś, co wzajemnie będzie się uzupełniało ze stroną.

Ze szczegółami oferty możecie zapoznać się na stronie, ale przedstawię Wam najważniejsze założenie, które przyświeca mi i kancelarii:

Zajmuję się dwoma obszarami – prawem lotniczym oraz obsługą podmiotów lotniczych.

Znaczy to tyle, że jeżeli zgłosicie się do mnie z problemem związanym z prawem lotniczym, to w 98 % Wam pomogę (te 2 % to rezerwa na rzeczy przekraczające moje kompetencje, ale wtedy znajdę Wam człowieka, który to zrobi).

Dodatkowo, znając od podszewki branżę lotniczą i problemy, z którymi się na co dzień spotykacie, oferuję Wam również obsługę prawną w bieżących problemach związanych z działalnością. Obejmuje to prawo administracyjne, cywilne, handlowe i gospodarcze. Czyli wszystko czego potrzebuje przedsiębiorca, organizacja lotnicza, pilot czy operator drona. Czytaj dalej „LATAJ LEGALNIE Kancelaria Prawa Lotniczego”