Pilot na „umowie śmieciowej” i działalność gospodarcza

umowa-smieciowaCoraz bardziej powszechne jest angażowanie pilotów w liniach lotniczych w innych formach niż stosunek pracy. Najczęstsze jest zakładanie przez pilota jednoosobowej działalności gospodarczej i świadczenie usług na rzecz linii lotniczej. Nie do końca zgadzam się z nazywaniem tego „śmieciówkami” ale pojęcie już na tyle weszło do języka, że nie ma co walczyć z wiatrakami.

Pilot na działalności gospodarczej

Korzyści są czysto ekonomiczne – linia lotnicza nawiązując współpracę poprzez umowę zlecenia z pilotem, który prowadzi działalność gospodarczą jest w stanie zapłacić mu więcej niż przy umowie o pracę. Oczywiście nie zawsze tak się dzieje, ale po stronie pracodawcy znacznie zmniejszają się koszty, czyli chcąc być konkurencyjną linią, wynagrodzenie netto powinno być wyższe.

Mimo tego, forma angażu przez działalność gospodarczą ma wiele wad. Brak płatnego urlopu (chyba, że się inaczej dogadasz), zazwyczaj możliwość szybkiego zakończenia współpracy, prowadzenie działalności i koszty z tym związane. To wie każdy, nie będę się zagłębiał. Chcę napisać o innej kwestii, typowo prawnej – odpowiedzialności materialnej pilota za szkody. Pewnie niewielu z Was myśli o tym przy podpisywaniu umowy, a niestety jest o czym…

Odpowiedzialność materialna pilota

Wyobraźcie sobie taką sytuację:

Duże lotnisko, ruch jak w londyńskim metrze, presja czasu i jakiś błąd doprowadza do zaczepienia skrzydłem o inny samolot. Powiedzmy, że zderzenie jest z winy pilota (ale nieumyślnej, tj. nie wjechał tam specjalnie, tylko nie skoncentrował się wystarczająco). Szkoda może być poważna, ale zawsze samolot jest ubezpieczony. Zgodnie z polisą ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie, ale potem ma prawo do roszczenia regresowego wobec tego, kto za szkodę odpowiada (czyli do żądania zapłaty tego, co sam wypłacił w odszkodowaniu). Co wtedy z pilotem? Kontynuuj czytanie „Pilot na „umowie śmieciowej” i działalność gospodarcza”

Dofinansowanie ULC na działalność lotniczą

ulc-logo

Jak co roku Prezes ULC ogłosił, że rozpoczął się nabór wniosków na dofinansowanie zakupów sprzętu niezbędnego dla działalności lotniczej. Wnioski można składać do 31 stycznia 2017 r., a pula do zgarnięcia wynosi 500.000,00 PLN. Link do ogłoszenia znajdziecie tutaj. Cała akcja jest dobrze znana w części środowiska a podmioty z niej korzystające osiągają realne korzyści na dofinansowaniu swoich zakupów. Korzystając z tego rodzaju pomocy możesz znacznie podnieść poziom bezpieczeństwa przy wyłożeniu tylko połowy kosztów.

Na czym to polega?

Całe dofinansowanie ma oparcie w przepisach:

  • art. 22 b) Prawa lotniczego;
  • Rozporządzenia MTBiGM z dnia 3 sierpnia 2012 r. (do obejrzenia tutaj)

Co do zasady nie ma ograniczeń dla kategorii podmiotów, które mogą składać wnioski – wystarczy, że zajmuje się działalnością lotniczą. Dofinansowania nie mogą uzyskać tylko podmioty wliczane do sektora finansów publicznych. Czyli każdy zarządzający lotniskiem, przewoźnik, podmiot wykonujący SPO, szkolenia lotnicze, obsługę CAMO itp. Ale poza tymi oczywistymi rodzajami działalności lotniczej, o dofinansowanie możesz się zgłosić, jeżeli np. jesteś właścicielem samolotu czy szybowca i chcesz go wyposażyć w transponder albo radio. Status podmiotu ma znaczenie, ale tylko w przypadku złożenia wniosków na większe zapotrzebowanie niż przewidywana kwota – o tym dalej.

Co prawda rozporządzenie zostało wydane dla zapewnienia „działalności lotniczej” ale pojęcie to nigdzie nie zostało zdefiniowane. Nie można uznawać, że działalnością lotniczą jest tylko to, co podmiot wykonuje na podstawie posiadanych certyfikatów. Działalnością lotniczą jest wszystko, co jest związane z lotnictwem, nawet świadczenie usług doradczych (choć tu ciężko będzie o wymyślenie sprzętu w postaci środków trwałych bezpośrednio z tą działalnością związanych).

Musi to być związane z działalnością gospodarczą. Chociaż w rozporządzeniu nie ma takiego wymogu, to dofinansowanie jest pomocą de minimis a ta może być udzielana tylko przedsiębiorcom.

Kwota dofinansowania nie może być wyższa niż 50% kosztów zakupu netto – do obliczania dofinansowania nie uwzględnia się VAT[1]. Kontynuuj czytanie „Dofinansowanie ULC na działalność lotniczą”

Nowy blog i współpraca z prtl.pl – drony

Witajcie,

Latajlegalnie działa już kilka miesięcy i muszę przyznać, że spełnia założone oczekiwania w 100%. Jednak zakres, jaki poruszam na blogu okazał się zbyt szeroki. Przede wszystkim dotyczy to dronów. Jest to działka zupełnie inna niż tradycyjne lotnictwo, któremu latajlegalnie jest poświęcony.

Dodatkowo rozpocząłem współpracę w prtl.pl (Polski Rynek Transportu Lotniczego) gdzie będę pisał właśnie o dronach. Nie ukrywam, że sama możliwość współpracy z osobami prowadzącymi prtl.pl (jak m.in. Panowie Jan Litwiński i Marek Rymkiewicz) jest dla mnie sporym wyróżnieniem, a pod tym linkiem możecie zapoznać się z pierwszym artykułem.

Wobec tego, zdecydowałem o przeniesieniu tematyki RPAs do nowego bloga www.bezzalogowe.wordpress.com. Tam znajdziecie wszystko o przepisach związanych z dronami, sposobami  na działalność gospodarczą, odpowiedzialnością cywilną i karną itp.  Na razie jest jeden nowy wpis (pozostałe są tylko przeniesione) ale w najbliższych dniach pojawią się kolejne.

Latajlegalnie zostaje jak na początku dla zainteresowanych tradycyjnymi środkami komunikacji lotniczej. W najbliższym czasie spodziewajcie się nowych wpisów – będzie ciekawie.

Pozdrawiam
Mikołaj Doskocz

Loty międzynarodowe z lotnisk lokalnych

kontrola_znakW efekcie wejścia w życie przepisów pozwalających na tworzenie lotnisk użytku publicznego niepodlegających certyfikacji, wątpliwości wzbudziła szczególnie jedna kwestia – możliwość wykonywania lotów międzynarodowych z takich lotnisk. Ponieważ brałem udział w pisaniu projektu nowelizacji, wyjaśnię co i dlaczego znalazło się w ustawie.

Loty i lotniska międzynarodowe

Definicja lotu międzynarodowego jest prosta. Jest to lot, w trakcie którego następuje przekroczenie granicy państwowej[1]. Analogicznie – jeżeli nie ma przekroczenia granicy, mamy do czynienia z lotem krajowym. Nic nam nie zmienia obowiązywanie Traktatu z Schengen w odniesieniu do Strefy Schengen – dotyczy on zniesienia kontroli na granicach, a nie samych granic. Te w dalszym ciągu zostają (choćby w samym Traktacie podział na granice wewnętrzne i zewnętrzne) a nasze przepisy Prawa lotniczego mają zastosowanie.

Zgodnie z powyższym, większość lotnisk aeroklubowych (po zmianie ich dostępności, a takich postępowań toczy się ok. 20) zostanie pozbawiona legalnej możliwości wykonywania lotów międzynarodowych, czyli takich gdzie następuje przekroczenie granicy państwowej. Na pierwszy rzut oka – słabo. Ale po pierwsze nikt nie nakazuje zmieniania statusu lotniska, a po drugie jest z tej sytuacji jeszcze jedno wyjście…

Zanim przejdę do rozwiązania, jeszcze jedna drobna uwaga. Spotkałem się ze zdaniem, że nowa kategoria lotnisk będzie „ułomna” nawet w stosunku do lądowisk, ponieważ z nich można latać legalnie za granicę. Nie do końca jest to prawdą – za granicę latać można tylko z lotnisk międzynarodowych ustanowionych rozporządzeniem Rady Ministrów. Czyli jeżeli jakiegoś lotniska nie było w tym rozporządzeniu, to nic nie straci, nawet zmieniając status na publiczne niecertyfikowane. Problem dotyka również inne lotniska, np. wyłączne albo o ograniczonej certyfikacji, które nie są wpisane do rozporządzenia. Lądowiska nie były wpisywane do rozporządzenia, wobec czego nie miały statusu „lotniska międzynarodowego”.

Informacja, że lotnisko ma status międzynarodowego jest wpisywana do rejestru lotnisk przez Prezesa ULC. Jest to formalne potwierdzenie, że z danego lotniska można latać bez ograniczeń za granicę. Jednak musicie wiedzieć, że brak takiego wpisu w rejestrze nie może całkowicie uniemożliwić wykonywania lotów międzynarodowych. 

Jak latać za granicę?

Dla zrozumienia tego problemu, musisz mieć świadomość, że przepisy o lotniskach międzynarodowych dotyczą przede wszystkim przewozu lotniczego (osób, towarów i poczty) a nie latania rekreacyjnego (i większości GA). Kontynuuj czytanie „Loty międzynarodowe z lotnisk lokalnych”