Rozwój General Aviation według EASA i zmiany w certyfikacji

easa_logo-54c10d2be603cLotnictwo ogólne rozwija się w równym tempie i wszystkie znaki wskazują, że ten trend się utrzyma. Moim zdaniem jest to efekt przede wszystkim tego, że społeczeństwa się bogacą. Dzieję się tak też pomimo bardzo rozbudowanych regulacji i przepisów, które często wszyscy przeklinacie.

Ale również w kwestii prawa idziemy do przodu. Widać, że do pisania przepisów w EASA biorą się ludzie, którzy dzielą się na 2 grupy:

  • Są „ze środowiska” i rozumieją, jakie są ograniczenia, które można bez ryzyka zdjąć;
  • Są prawnikami, którzy zrozumieli, że ich rola nie polega na tworzeniu takich przepisów, żeby zwykły śmiertelnik nie mógł sobie poradzić, tylko na ułatwianiu działalności innym ludziom.

Dzięki temu EASA podjęła kilka ciekawych inicjatyw oraz min. wypuściła dokument o nazwie „Vision 2020”. Pomysły, które zostały już wpisane w „mapę drogową” i został im nadany harmonogram (do obejrzenia tutaj) wyglądają naprawdę sensownie. Oczywiście nie wyleczą GA ze wszystkich jego bolączek, ale zawsze to spory krok do przodu.

Ułatwienia już weszły w życie

Przykładem ułatwień dla general aviation jest chociażby procedura rozpoczęcia wykonywania usług lotniczych. Dawniej, żeby latać na lisy albo holować banery trzeba było mieć certyfikat AWC. Teraz to samo można robić na zgłoszenie SPO. Różnica jest zasadnicza –  żeby latać pod AWC trzeba było najpierw przejść proces certyfikacji (kilka, czasem nawet kilkanaście miesięcy). Teraz wystarczy zgłoszenie (i opracowanie dokumentacji), ale sam audyt kontrolny pojawia się dopiero po rozpoczęciu działalności. Ewidentnie zyskujemy tu czas.

Plany na przyszłość

Teraz między innymi planowane są takie działania:

  • Uproszenie CAMO (tzw. PART-M light);
  • Umożliwienie lotów w warunkach IMC i w nocy samolotami jednosilnikowymi (było w tym wpisie);
  • Uproszczenie systemu nadzoru nad operacjami o niewielkim stopniu ryzyka;
  • Umożliwienie przekazywania nadzoru organizacjom społecznym – choć z tym nie do końca się zgadzam w naszej mentalności, co szerzej opisałem w tym wpisie;
  • Wprowadzenie szerszych możliwości dla stosowania odstępstw od przepisów;
  • Dopuszczenie szkolenia lotniczego poza organizacjami ATO;
  • Uproszczenie procesu certyfikacji.

Kontynuuj czytanie „Rozwój General Aviation według EASA i zmiany w certyfikacji”

Nadzór nad lotnictwem ultralekkim

ULMNie pisałem nic o kolejnej nowelizacji Prawa lotniczego, dotyczącej wyłączenia spod nadzoru Prezesa ULC lotnictwa ultralekkiego, ponieważ to jeszcze nie są przepisy. Na razie mamy projekt, który jest podstawą do wojenki politycznej. Wiele osób wygłasza różne opinie, jednak wszystkie są skoncentrowane na problemie: Kto będzie wykonywał ten nadzór zamiast ULC? Kontynuuj czytanie „Nadzór nad lotnictwem ultralekkim”

Zmiany w Prawie lotniczym cz. 2

paragraf (1)Dziś ciąg dalszy zmian w Prawie lotniczym. Zmiany dość istotne, ponieważ jedna z nich dotyczy PKBWL a druga trochę wywraca dotychczasowy porządek w systemie lotnisk.

Mam nieodparte wrażenie, że zmiana dotycząca PKBWL w zamyśle autorów powinna mieć jeden przepis (reszta jest dodatkiem), tj. art. 2, który wskazuje którego dnia wygasa stosunek pracy Przewodniczącego, Zastępców i Członków PKBWL… Jaki jest tego sens? Raczej nie trzeba tłumaczyć. Musimy mieć nadzieję, że nowo powołany skład PKBWL nie będzie gorszy, mniej skuteczny ani mniej kompetentny niż obecny.

Ok, idziemy do lotnisk. Tu mamy małą rewolucję.  Kontynuuj czytanie „Zmiany w Prawie lotniczym cz. 2”

Zmiany w Prawie lotniczym cz. 1

paragraf (1)Senat RP przyjął projekt poselski zmiany ustawy Prawo lotnicze. Zmiany dotyczą PKBWL oraz tematów lotniskowych, o których po części dziś napiszę.

Część zmian dotyczy lotnisk i znacznie ułatwia działalność ich operatorom. Nieskromnie dodam, że miałem udział w tworzeniu projektu nowelizacji w tej części i cieszę się, że został on przyjęty. Kontynuuj czytanie „Zmiany w Prawie lotniczym cz. 1”